#muzyka

71
22635

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #muzykaklasyczna #chopin

Jak jestem przebodźcowany robotą, szumem zza okna, dziećmi lub czymkolwiek innym, to odpalam sobie muzykę Chopina. A jak mi wybitnie ciśnienie rozwala łeb, to włączam występ Zuzanny Sejbuk podczas ostatniego Konkursu Chopinowskiego i trochę słucham a trochę patrzę. Fajnie dziewczyna przeżywa to, co gra.


https://www.youtube.com/watch?v=_TsxW7dZOpk

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#lorde #muzyka #soundcloud #radiodeykun

Lorde po raz pierwszy zyskała rozpoznawalność jako nastolatka podczas występu w programie talentów. Podpisała kontrakt z Universal Music Group (UMG) w 2009 roku i w 2011 roku rozpoczęła współpracę z producentem Joelem Little’em. Ich pierwszym wspólnym projektem była minialbum (EP) zatytułowany The Love Club EP, wydany samodzielnie w 2012 roku [16 lat] jako darmowe pobranie na SoundCloud, zanim trafił do komercyjnej dystrybucji w 2013 roku. Jego singiel „Royals” znalazł się na szczycie list przebojów w wielu regionach i przez dziewięć tygodni utrzymywał się na pierwszym miejscu listy Billboard Hot 100. Sprzedał się w nakładzie 10 milionów egzemplarzy na całym świecie, co czyni go jednym z najlepiej sprzedających się singli w historii. Jej debiutancki album studyjny Pure Heroine ukazał się w tym samym roku, odnosząc sukces zarówno artystyczny, jak i komercyjny. W następnym roku Lorde była kuratorką ścieżki dźwiękowej do filmu The Hunger Games: Mockingjay – Part 1 z 2014 roku.

https://en.wikipedia.org/wiki/Lorde

Zaloguj się aby komentować

Trzy najmocniejsze albumy kobiet w moim odczuciu


  1. Nosowska - puk puk

Dlaczego kobiece? Akurat słuchałem tego albumu i pomyślałem, że puk puk to najmocniejszy album pod względem treści, jaki znam. To jej debiut, więc tym bardziej robi wrażenie. Poruszane tematy w 1996, że nawet teraz mało kto je porusza w sumie w muzyce. Fajne jest to, że jak poruszy jakiś temat, to gdzieś dalej stawia się jakby z drugiej strony barykady. Strach-odwaga - taki przykład na przykład. Warstwa muzyczna również świetna, bardzo klimatyczna, oddaje ducha treści.

To mój najczęściej słuchany album zeszłego roku.


https://www.youtube.com/watch?v=uw7a0-p7v5A&list=OLAK5uy_kB_7LfMQCG7NMjfGoW0sR2Q5rjwBa-3J0&index=1


  1. Dorota - Wolne

To mój najczęściej słuchany album któregoś tam roku niedawno. Ogólnie to taki top 1.01 za puk puk.

Matko bosko, każda piosenka jakoś tak mną sieka. Nie wiem, jak to oddać słowami, ale niektóre piosenki sięgają do kości czy do duszy, jak zęby. Innych nie odbieram osobiście, ale czuć jej emocje. Do tego porównania, jakieś przenośnie, ogólnie treść i forma, robią mnie.


https://www.youtube.com/watch?v=SBlof5X1M0g&list=OLAK5uy_lKbg8gYelII9rdD6gFpKUYPkFXUXlUwOA


  1. Brodka - Sadza

Gdybym wziął tu też facetów, to teraz byłby Headache i jego debiut. A tak to jest Brodka, która wydała świetny, dotykający bardziej ogólnie niż szczególnie, album, genialny muzycznie - robił go 1988 - tekstowo filigranowy, uniwersalny dość dla takich jak ja może. Mam nadzieję, że Brodka spadnie kiedyś niżej, bo chciałbym poznać więcej albumów, które dotkną mnie bardziej. Może jakiś sobie przypomnę też. Na teraz Brodka, przy której to ja miałem być, na miejscu trzecim.


https://www.youtube.com/watch?v=G65mz4jpT64&list=PLIeUD5WPWWmXW99kx2LNgYsvtZXrOsl9A


#muzyka #kacikmelomana

Zaloguj się aby komentować

Tag do czarnolistowania: #wszystkiealbumyarmando


Album nr 58: Gorillaz - Gorillaz

Ocena ogólna: 74,12% (3.5* + )

3 ulubione utwory - Clint Eastwood, Tommorow Comes Today, 5/4


O w mordę jak ten album... się źle zestarzał. Pierwszy raz go słuchałem mając... z 8 lat?

W sumie nie pamiętam swojej pierwszej reakcji. Pamiętam tylko "Madzia polej", które zostało ze mną do teraz - w dalszym ciągu nie słyszę tam nic innego! No i pamiętałem okładkę, która zapadła mi w pamięć.

Po tylu latach i kilku przesłuchaniach ten album najlepiej pokazuje jak mi się zmieniały gusta.

Dziś prawdziwych cyganów już nie ma ten album już mnie tak nie rusza jak 14 lat temu. Ani nawet jak 5 lat temu.

Niestety tylko 3,5*, jednakże album zyskuje dodatkowy ode mnie, głównie ze względu na sentyment.

Aż strach pomyśleć co będzie jak dojdę do Parklife xD


#muzyka


https://www.youtube.com/watch?v=z46bm9HR7L4

Zaloguj się aby komentować

Tag do czarnolistowania: #wszystkiealbumyarmando


Album nr 57: 2 Unlimited - No Limits

Ocena ogólna: 64,29% (3*)

3 ulubione utwory - Let The Beat Control Your Body, No Limit, R.U.O.K


Dzisiaj dla odmiany dwa albumy, bo dwa przesłuchałem. Najpierw klasyka eurodance.

Mam mieszane uczucia jeśli chodzi o ten album. Z jednej strony jest tu masa utworów, przy których nóżka chodzi.

Z drugiej? 2 Unlimited jest trochę aż za bardzo na jedno kopyto. Są tu też utwory-potwory, których słuchanie to dla mnie była męka - mniejsza lub większa.

3* w tym przypadku to ocena odpowiednia. Wahałem się z jednej strony - niektóre utwory oceniłbym wyżej. Z drugiej - miałem wrażenie, że i tak są za wysoko. Na studiach jednak słuchało się tego znacznie łatwiej.


#90s #eurodance #muzyka


https://www.youtube.com/watch?v=KkYPLTOVeXo

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Miałem ochotę dziś się uzewnętrznić przez podcast, który wysłuchałem i idealnie opisywał mój problem, ale zostawię to dla siebie i opiszę to wtedy, gdy uda mi się go rozwiązać. W ten sposób stworzę sobie jakieś zobowiązanie, które będzie nade mną ciążyło i dzięki temu nie zapomnę o konieczności rozwiązania go. A tymczasem częstuję was moim odkryciem podczas scrolowania mojego mixu na YT.
#muzyka


https://www.youtube.com/watch?v=xCW6863H9us

Nikt na to nie czeka, tym bardziej na spoilery - pierdolnij z grubej rury co ci leży na tchawicy lub nie pi⁎⁎⁎ol w ogóle

Zaloguj się aby komentować

Tag do czarnolistowania: #wszystkiealbumyarmando


Album nr 56: Bad Manners - Ska'n'B

Ocena ogólna: 83,45% (4*)

3 ulubione utwory - Lip Up Fatty, Special Brew, Inner London Violence


Dzisiaj też jeden album przesłuchany to jeden wrzucam.

Ileż energii jest w tym albumie! Ileż energii jest w wokaliście! Nóżka sama chodzi. Kawał dobrego 2tone!

Album składa się z kilku coverów, kilku własnych utworów i kilku ton energii. Polecam gorąco.

No i najważniejsze. A ni ni na na na na nu nu? ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#muzyka #ska #2tone


https://www.youtube.com/watch?v=40y1VNLVkCo



Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #instrumenty zakulisowo z PSM.

właściwie to raczej przejście techniczne, którędy wjeżdża m. in. ksylofon.

normalnie artyści wchodzą drzwiami od garderoby

b8334571-6ca3-4531-b602-f356c635e3e6

Zaloguj się aby komentować

MAKE #ladnapani GREAT AGAIN ponownie w świecie muzyki a to za sprawą Hayley Williams, wokalistki zespołu Paramore. Pani znana jest niezłego głosu, kolorowych włosów i robienia tzw. dram związkowych ze swoimi partnerami. Pani Hayley trafiła w czas, gdy popularność święciły smutasowato-melodyjne zespoliki grające niby emo. Hayley była na tamten czas idealna dla publiki - kolorowa, pewna siebie alternatywka. Jak dla mnie ma dość ciekawą urodę i w fajny sposób z młodej dziewczyny przeistoczyła się w dojrzałą, energiczną babeczkę. To co gra Paramore jest dla mnie raczej małostrawną okołorockową papką, ale na Hayley miło jest popatrzeć.

#muzyka

7e6a6876-abcc-4067-9b7b-f5755b4d6d8f
cfbf075b-d855-457d-8ca0-ff5b8db548c8
28f0167e-0a14-4e16-b98e-0d39e549906d
634abf93-a777-414c-8bcb-d59271e85b29

Zaloguj się aby komentować

#muzyka i trochę #nostalgia #hejto40plus i #lata90


Lato 1999 było dla mnie pewnym życiowym przełomem. To wtedy pierwszy raz zetknąłem się z tym, że ktoś młody, kogo znam i lubię nagle umiera. W wypadku samochodowym zginął wtedy Jurek, mój kumpel z osiedla. Jechał z innym kolegą na stopa do Zakopanego. Niestety skończyło się tragicznie. Tego lata poznałem też sporo ludzi i spędzałem dużo czasu ze znajomymi spoza mojego ścisłego osiedlowego kręgu. Dużo rozmów, piwa i nowych twarzy, co dla mnie zawsze wycofanego introwertyka było nie lada wyzwaniem. Poza tym dużo muzyki. Jako już wtedy wierzący i praktykujący punkowiec programowo odrzucałem mainstream i komercję, ale jednak nie do końca zamykałem głowę na te dźwięki. Jedną z płyt, która stała się soundtrackiem dla mojego lata 1999 było "Californiation" Red Hot Chilli Peppers. Nigdy nie byłem wielkim miłośnikiem ich twórczości, ale w tej płycie jest coś, co mnie przyciągnęło i do dziś ją lubię. Chyba sobie dziś odpalę.

46861d91-75ec-44af-b1ea-650ff37410b2

@WatluszPierwszy oj, niewiele rzeczy zmienia patrzenie na życie jak zgon kogoś, z kim się "bawilo".

U mnie w wieku 18/19 lat był to ziomek, który dostał randomową kosę w serce od randomowego sebixa w centrum miasta, pod swoim domem.

Zaloguj się aby komentować