Tunnelvisions to holenderski duet (Emiel van den Dungen i Raynor de Groot) tworzący muzykę elektroniczną, w której płynnie łączą house i techno z analogowymi syntezatorami.
Wykonawca: Pavel Dovgal
Album: The Aura
Utwór: The Aura
Pavel Dovgal to urodzony w Rosji i wychowany na Ukrainie producent stacjonujący w Los Angeles. W swojej twórczości łączy hip-hop, eksperymentalną elektronikę, jazz oraz brzmienia etniczne.
Jak ktoś tu wrzuca hurtem i spamuje muzyką na YT, której i tak nikt nie ogląda, to na 90% jest na⁎⁎⁎⁎ny. I c⁎⁎ja kogo to interesuje, że ktoś ma jakieś osobiste odczucia co do konkretnego kawałka. Zatem macie. Ale spamował nie będę, bo nie wiem, że się to tutaj nie klika, więc tylko jeden xD
Andrew Eastman to interdyscyplinarny artysta pochodzący z Los Angeles, eksperymentujący na granicy muzyki i sztuki cyfrowej.
W swojej twórczości bada motywy duchowości, mitologii oraz kosmogonii ery cyfrowej, tworząc wyraziste awangardowe brzmienia osadzone w nurtach deconstructed club, experimental i abstract electronic.
Wykonawca: modal PROJEKT
Album: #1 (January)
Utwór: Klima
Solowy projekt duńskiego producenta Pera Ebdrupa (znanego z Swing Republic) z gościnnym udziałem muzyków jazzowych. Łączy organiczne brzmienia syntezy modularnej oraz analogowej elektroniki z modalnym jazzem, ambientem i chilloutem.
Są we mnie wilki, przynajmniej muzycznie. Trochę ich jest, może cała wataha. No “rużne som”
I właśnie jeden z tych wilków powoduje że słuchając tego typu muzyki się rozczulam. A słuchając tego spacerując w gwieździstą noc daje wyjątkowy vibe. Mam jeszcze trochę piosenek tego zespołu do przesłuchania, więc może być różnie
Łódzki zespół nie do końca znany z soundtracku do gry “Holstin” i jeszcze mniej z tego że stworzyli aplikację do wyszukiwania muzyki. Przynajmniej wokalistka ją reklamuje. Sam z niej korzystam i polecam. Niestety nie jest to reklama bo kasy nie dostałem. Jednak będę sypał linkami by to nie wyglądało na reklamę lub jakąś współpracę.
Najpierw miało tu być “28 years”, jednak chcę też polecić Mirara, który jest dla mnie ciekawym odkryciem tego roku.
Niby nie próbuje czekać na nadchodzącą EPke bo spodziewam się że będzie słabszy, jednak i tak go kiedyś odpalę. Code: Pandorum jednak utworzył trochę piosenek które ze mną zostały
Jeśli ktoś lubi metal to może podesłać mi jakieś propozycje. Praktycznie zaznajamiam się w gatunku. Z góry dziękuję
Nie nie chcę zabić zabawy, a czuję się odpowiedzialny, bo wybrałem gatunek pod wpływem tego co akurat leciało w tle, a leciało Rome. Głosy w mojej głowie mówiły mi, że neofolk to jest coś jak neoclassical, które było poprzednio, a więc folk, ale ze nowe. Niestety głosy nie miały racji i okazuje się, że neofolk to faktycznie dość hermetyczny gatunek ograniczający się do 7 zespołów na krzyż.
Rok 1999, mam 16 lat i głównie słucham West Coast gangsta rap. Gabriel Fleszar wypuszcza "Kroplą deszczu". Nie no, słuchać nie będę, bo to wiocha i siara na blokach. Rok 2026, mam 43 lata i na YT puściłem sobie polski "old school". Słucham właśnie Fleszara i całkiem fajny głos miał, a piosenka "Kroplą deszczu" mi się podoba. Ale on musiał dup wtedy wyrywać.
Czasem warto wrócić do starej muzyki, która niegdyś była dla nas wiochą.