@Furto To jest całkiem nowa droga. Jeżeli startował byś z Kołobrzegu, to zaraz za miastem musisz skręcić w lewo. Po minięciu trzeciej wsi, licząc od końca, skręcasz w polną drogę i po chwili docierasz do starego dębu. Tam, jeżeli w pobliżu nie ma wrogów, możesz chwilę odsapnąć po trudach podróży.
Następnie, kiedy już zjesz pęto kiełbasy wyciągniętej z zanadrza i popijesz wodą o lekko niezdrowej barwie, będziesz mógł ruszyć dalej. Droga będzie wiodła między polami kapusty, gdzie panieńskim rumieńcem wujek Stefan błyszczy zza flaszki. Kiedy już miniesz Śrem, kilka polan pełnych porzuconych polan oraz dwa lasy i przejedziesz przez bajoro zmiarkujesz, że gdzieś źle skręciłeś bo co u licha robi tutaj Śrem?
Wrócisz się kawałek i za głazem do którego dotrzesz w samo południe pojedziesz w prawo. Dalej, prowadzony owczym pędem miniesz dwie chałupy, trzy mosty, cztery pokoje a na końcu Ich troje i już niemal będziesz na przedmieściach Wałbrzycha. Poznasz po tym, że stamtąd wcale nie widać już morza.
Jeżeli natomiast wyruszysz ze Szczecina, to po wyjechaniu z miasta musisz skierować się w prawo. Reszta drogi będzie się różniła niemal całkowicie od tej z Kołobrzegu, ale patrząc na znaki jakoś trafisz do Katowic.