Komentarze (2)

@onpanopticon Weź, ja w stolicy unikam ddrów. Najchętniej jeżdżę ulicami gdzie ich nie ma. Między autami bezpieczniej. Zwłaszcza jak stoją w korku. Dla tych co się zaraz odpalą: tak - jak jest ddr to grzecznie nim jadę.

Zaloguj się aby komentować