3 ulubione utwory - Long Way Back From Hell, Blood And Tears, Tired of Being Alive
Nipple album, jak go zwykłem nazywać to kawał dobrego grania. Nie jest to już typowe dla Misfitsów granie, a cięższe, znacznie bardziej przyjemne dla (mojego) ucha granie.
Album zasłużyłby nawet i na 5 gwiazdek, bo wręcz uwielbiam wymienione powyżej 3 utwory, ale kilka z pozostałych utworów wręcz na to nie pozwoliło. Danzig ma to do siebie, że obok dobrego grania potrafi wrzucić coś takiego jak "I'm The One". Jakbym chciał posłuchać Elvisa albo Johnnego Casha, to bym ich sobie włączył kurna.
Dlatego album dostaje ode mnie 4*, ale też dodatkowo pioruna, za to, że potrafił mnie rozbujać.
z dedykacją dla @ArmandoNumber5 nawiązując do jego wpisu https://www.hejto.pl/wpis/dobra-zeby-nie-bylo-ze-nie-slucham-tag-do-czarnolistowania-wszystkiealbumyarmand
Debiutancki album SoaD. Co tu dużo mówić. Za⁎⁎⁎⁎sty debiut. Nie powiem by był to mój ulubiony album, ale na pewno jest w sferze albumów przeze mnie lubianych. Aczkolwiek nie wiem, czy nie jest to najmniej lubiany przeze mnie album Systemów.
@ArmandoNumber5 Dla mnie płyta petarda, bo w sumie od niej w 1999 roku zacząłem przygodę z SOAD. No i byłem na prawie wszystkich koncertach, które były w Polsce - nie byłem tylko na pierwszym.