Czesi z Cult of Fire nadal są Hindusami, ale wpuścili trochę świeżości na nowy album. Chyba będzie się dało go odróżnić od kilku poprzednich. Zresztą 2/3 składu tam się zmieniło.
@Spider @skorpion goście którzy nagrywali z nim albumy "leprosy" i "scream bloody gore", założyli taki tribute band, nazwali się "Left to die" i jeżdżą tylko z materiałem z tych dwóch płyt. Nikt by się nigdy nie spodziewał, że posłucha jeszcze Death na żywo, a tu było naprawdę spoko. Jak będziecie mieli okazję, to polecam
@Spider @skorpion ja nie chcę być typem, który komuś coś narzuca, ale możecie mi uwierzyć, że dzisiejszego wieczora możecie dokonać mega ciekawego muzycznego odkrycia. Posłuchajcie sobie DEATH. Jego twórca i leader Chuck Schuldiner jest uważany za ojca chrzestnego death metalu i to od nazwy jego bandu wzięła się nazwa całego gatunku. Koleś był geniuszem!
Aż Wam zazdroszczę, że odkryjecie to po raz pierwszy.
@WysokiTrzmiel Brzmi orientalnie, bo takie chyba mieli założenie. Że będą brzmieć orientalnie Ale ten kawałek nie jest jakiś dobry bardzo. Fragmentami innych słuchałem i bardziej były przekonujące