Kategoria: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Format: e-book
Ocena: 7/10
W książce opisane są przypadki z punktu widzenia amerykańskiego psychologa, tak więc tematyka skupia się głównie na alkoholikach, pasywnej agresji i kazirodztwie u rodziców. Podział standardowy na dwie części. Pierwsza to opis przypadków z historiami pacjentów autorki. Plus za to, że trzyma się ich przez całą książkę. Druga to rady, wskazówki jak sobie z tym wszystkim radzić i uwolnić się od ciężaru żyjących lub nieżyjących rodziców, których nie tłumaczy to, że sami mieli toksycznych rodziców.
Kategoria: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Format: e-book
Ocena: 8/10
Jeśli chcesz zniszczyć czyjeś mieszkanie z lokatorem to bierzesz odpowiedni rodzaj broni do tego zadania. Sprawa ma się inaczej, kiedy chcesz przejąć mieszkanie, ale bez lokatora. Do tego trzeba innych, bardziej wysublimowanych metod. Najlepiej, żeby lokator sam oddał nam mieszkanie i był z tego faktu zadowolony. Czy to fikcja? Nie. Czy to szuria? Też nie. Informacja. Jej zarządzanie, kierowanie, ekspozycja na wszystkich kanałach w różnej formie i koloru to sedno tej książki z 2014 roku. Szczegółowej w dodatku. Diabeł tkwi w szczegółach, ale żeby do tego dotrzeć trzeba mieć wiedzę i czas. Jaki i życiu i do przeczytania tej książki. Autor przedstawia w każdym rozdziale najpierw teorię i po tym praktykę z całej dostępnej historii, wiec jest akcja "N", carska Ochrana, Bismarck z jego prowokacjami czy Rosja. Tutaj trzeba pamiętać, że pomysłodawca danej metody nie jest jej właścicielem. Każdy może z tego korzystać. I korzystają chętnie.
Tytuł: Seks i władza. Dewiańci, erotomani, seksoholicy
Autor: Jerzy Beskidzki
Kategoria: historia
Format: e-book
Ocena: 8/10
Żeby w pełni zrozumieć, co w tej książce jest to trzeba się znać na historii. Autor nie tłumaczy kim kto i czym jest, bo w sumie nie ma sensu. To lekka pozycja o lekkich obyczajach poważnych ludzi. Jak ktoś nie chce sobie burzyć światopoglądu, gdzie króle chodzą na dziwki to niech poczyta coś innego.Przeważają tematy z Polski wplecione pomiędzy nimi zagraniczne postacie, np. Ludwik XV. Gdzieniegdzie są daje kontekst w postaci informacji, np. kiedy upowszechniły się majtki albo golenie części intymnych ciała. Jest różnorodność i polemika ze źródłami, że A mówi to a B to mówi tamto. Mam wrażenie, że autor pisał coś innego, poważnego i tak mu zostały strzępki informacji, które zebrał w jedną całość w dość dowcipnym tonie, np. od Sasa do Lasa w nowym znaczeniu. Jako odskocznia od poważnych tematów to spoko.
Tytuł: Autyzm... Co to dla mnie znaczy? Podręcznik z ćwiczeniami dla dzieci i dorosłych ze spektrum autyzmu
Autor: Catherine Faherty
Kategoria: zdrowie, medycyna
Format: e-book
Ocena: 6/10
Książka była polecana w jednym ze zbiorów poświęconych autyzmowi. Trochę słabe to, bo raz, że to podręcznik i n ćwiczeniami celem samouświadomienia. Dwa to wbrew temu, co mówi tytuł to temat dorosłych zajmuje bardzo mało miejsca. Ogólnie to jest ot, tak do poczytania niż stawiania jakichkolwiek diagnoz. Wyciszenie, triki mogą być, brak nawiązania kontaktu wzrokowego, etc. Schematycznie autorka do tego poszła. W sumie to tylko kolejne lekko uaktualnione wydanie z lat 90.
Książka prawnicza z 2022 roku z domieszką technikaliów, ale tylko w teorii. Autorka dość szczegółowo podeszła do tematu. Jest opis jak, co, gdzie i po co odnośnie cyberprzestrzeni. Są traktaty, dyrektywy nawet na przykładzie kilku państw.
Tytuł: Otoczeni przez idiotów. Jak dogadać się z tymi, których nie możesz zrozumieć
Autor: Thomas Erikson
Kategoria: poradniki
Format: e-book
Ocena: 6/10
Tymi tytułowymi "idiotami" to są inni ludzie, których nie rozumiemy. Autor na początku wskazuje, że to na nadawcy jest obowiązek prawidłowego wyartykułowanie komunikatu. Nie na odbiorcy. To ma spore znaczenie. Autor oparł podział osobowości na dobrze znanym, hipokrateskim sposobie, czyli za choleryka jest czerwony, a za flegmatyka zielony i tak dalej. Następnie "ubrał" to teorię z przykładami z życia prywatnego i biznesowego. Całość ma tak ponad 300 stron. Niestety przykłady stanowią tak z 30% treści. Kolejny minus to zbyt nikły opis na mieszanek osobowości w jednej personie. Autor opisuje typy idealne. Może być czerwony, który dba o detale i nie przejmuje inicjatywy na spotkaniu, tylko siedzi i słucha jak typowy zielony. No i jeszcze ten podrozdział o mowie ciała, każdej z osobowości. Po lekturach Gladwella to już nie patrze na to zero-jedynkowo.
Tytuł a treść to w tej pozycji to dwie różne rzeczy a pod tytuł to inna galaktyka. Początek to jakieś rozdziały o asemblerze wraz z architekturą. Później są fragmenty kodu z komentarzami pisane w C# z prostymi programami a la keylogger czy uruchomienie kamerki. Tak przy końcu jest opis czym jest malware i na co się dzieli. To tak bardzo lekko muska tytuł książki. Koniec to jakaś totalna historyjka, gdzie dzieciak ma policją i kłopoty prawne w sprawie piractwa. Jeszcze autor podbija sobie ocenę na Lubimy Czytać fałszywymi kontami. Litości!
Na ostatnim Oh My Hack w prezentacji dotyczącej hackowaniu AI ta książka była podawana jako teoria i podstawy do tego, co dana osoba przedstawiała. Nie da się ukryć, że ta książka, a raczej składak kilku prac i badań nie znalazł się tam przypadkowo. Są realne przykłady opisane i zobrazowane przykłady jedne skomplikowane drugie mniej. Dodanie nalepki czy brudny znak drogowy sprawiał, że Tesla "głupiała" czy najczęstszy hack/"hack" w postaci zatruwania lub zbyt małego zbioru, na którym model się uczył. System AI HRu Amazona swego czasu odrzucał CV kobiet mimo, że dane były pozbawione indeksu płci. Tak ponad 200 stron nie licząc bibliografii po każdym z rozdziałów.
Znam ten wykład. Jest to już przeszłość.Materiał był dobry 4lata temu kiedy to było prezentowane chyba na ATS. Teraz useless biorąc pod uwagę jak to się rozpędza wykładniczo.
@AndrzejZupa nie do końca useless, patrz reklamy w fałszywych inwestycji na facebooku (wiem Meta zarabia), dwa to jakiś nieogarnięty system ai, którego można "zatruć"
stare metody nadal są w użyciu, tylko gdzie indziej
Tytuł: Visual Threat Intelligence: An Illustrated Guide For Threat Researchers
Autor: Thomas Roccia
Kategoria: informatyka, matematyka
Format: e-book
Ocena: 7/10
Na książkę natrafiłem na LinkedInie lub X, gdzie była polecana jako kompendium wiedzy o threat intelligence. W sumie to jest. YARA, OpenCti, TLP, darknet i inne przymioty znane z codziennej pracy "odziane" w grafiki wyjaśniające, co i jak. Głównie teoria, jednak przy opisywaniu ostatnich wydarzeń z malwerem jak WannaCry, NotPetya, czy HermeticWiper to są fragmenty kodu z objaśnieniem. To drugie ma nawet specjalny podrozdział, gdyż autor brał udział w czynnej obronie firmy, gdzie pracował. Takie nie dla świeżaka, ale też nie dla eksperta.
Tytuł: Wielka wojna o chipy. Jak USA i Chiny walczą o technologiczną dominację nad światem
Autor: Chris Miller
Kategoria: informatyka
Format: e-book
Ocena: 9/10
Książka pisana z pomysłem, gdzie zaczynając od końcówki II wojny światowej idziemy po historii chipów z ważniejszymi postaciami, wydarzeniami i krajami. To trzymanie się historii jest kapitalne, gdyż nie wprowadza chaosu i od razu tłumaczy co i jak. Kolejnym plusem jest prosty język i sama prostota treści. Zawiłości techniczne są wyjaśniane na 7-12 stronicowych rozdziałach. Podobnie z ekonomią, czy polityką. Ta ma dość duże znaczenie, zwłaszcza, co do Rosji i obecnego "przebudzenia" USA z samozadowolenia. Książka kończy się na 2023 roku, więc jest wyjaśnienie, dlaczego Intel ma problemy jako firma i ze swoimi procesorami. 500 stron dobrej książki.
Tytuł: Prawdziwa głębia OSINT. Odkryj wartość danych Open Source Intelligence
Autor: Rae Baker
Kategoria: informatyka, matematyka
Format: e-book
Ocena: 7/10
Wydanie jest z 2024 roku, czyli nówka sztuka. Autorka trochę tam na początku opisuje jak to została pasjonatką OSINTu. Zaczyna od weryfikacji danych i definicji. Co już z marszu odróżnia tę pozycję od innych, gdzie masz wskazanie co to jest shodan i elo. Dalej w rozbudowanych rozdziałach i ich podrozdziałach jest o geolokalizacji (np. temat pogody), transporcie (kolejowym, lotniczym, samochodowym), samochodach, fraudach i kończy się na kryptowalutach. Tak z 450 stron ze zdjęciami i przykładami z życia (np. lokalizacja wojsk rosyjskich w Czarnobylu). Szkoda, ze nie ma nic o machine learning i ogólnie o AI oraz jego zastosowaniu na masową skalę.
Tytuł: Druga rewolucja krzemowa. Chipy, geopolityka i sukces brytyjskiego ARM
Autor: James Ashton
Kategoria: popularnonaukowa
Format: e-book
Ocena: 6/10
Ogólnie książka o łańcuchach dostaw i ich znaczeniu dla gospodarki krajowej i światowej. Zrobienie prostego chipu jest skomplikowane i obarczone licencjami to sam krzem po wydobyciu podróżuje po świecie celem oczyszczenia, zanim trafi finalnie do fabryki. Tam nakładanie pewnych elementów też nie jest tanim i łatwym zajęciem. Ilość zależności wraz z potrzebnymi składnikami ponownie angażuje skomplikowany łańcuch dostaw przerwany zresztą po napaści Rosji na Ukrainę. Stawka jest wysoka. Jakikolwiek ban na półprzewodniki i chipy nie tyle, co spowalnia, co eliminuje dany kraj z dużych możliwości. Przykładem jest Japonia i zatrzymanie chińskiego rybaka. Tam w tle przewija się historia ARM. Jednak autor chaotycznie prowadzi całą książkę i skacze po wątkach. Trudno się to czyta. Wniosków też nie ma za wiele. Lepiej mogło to być.
Tytuł: Nvidia. Droga do sukcesu. Jak Jensen Huang stworzył technologicznego giganta
Autor: Tae Kim
Kategoria: biznes, finanse
Format: e-book
Ocena: 8/10
Nvidia to Jensen na tym można by zakończyć recenzje i pominąć dwie osoby odpowiedzialne za stworzenie pierwszego chipa: Chris Malachowsky i Curtis Priem. Dalej mamy historię pierwszej klęski i nauki na przyszłość, która dała podwaliny na sukces. W pierwszym etapie ważna była konkurencja. "Oddech" rywali zmuszał Nvidie to coraz to nowszych rozwiązań. Te kamienie milowe stały się nieodzownym elementem. Jensen mawiał, że firmę dzieli tylko 30 dni od upadku i wymagał 60 h pracy w tygodniu jako minimum, podobnie z non stop dokształcaniem się. Tylko tutaj Jensen zna każdego i za pomocą tablicy z markerami potrafi wytłumaczyć każdemu, o co mu chodzi z wizją firmy. Z rekrutacją nie ma problemu, gdyż firma podkrada pracowników z innych firm, czy konkurencji. Agresywność w działaniu jest duża. To Nvidia narzuca co ma być. Łącznie z ceną, która była i będzie wysoka. Z tego też względu to jej karty są używane do trenowania AI. Tu nie ma magii, czy jakichś cudów, tylko ciężka praca i tyle. Książka to nie laurka zachwyty jak w przypadku "Netflixa". Są wstawki z osobami, co odeszły z pracy z powodu braku chęci życia samą pracą, co wypaleniem się. Nie ma konkurencji czy rywalizacji pomiędzy działami. Jak mówisz, że coś zrobisz to robisz. Z pracy można wylecieć. Jensen też się wkurza i popełnia błędy. Niezbyt był chętny początkowo na wykorzystanie kart do celów niezwiązanych z grami. Nawet mały konflikt był z jednym ośrodkiem. Tak, chociaż książka tłumaczy zmiany w architekturze. Brak wzmianki, co wykorzystania kart w kopaniu krypto. Szkoda, bo oryginalne wydanie jest z 2023 roku, czyli nówka.
Tytuł: Wyścig o najważniejsze metale świata. Brudne oblicze czystej energii i cyfrowych technologii
Autor: Vince Beiser
Kategoria: reportaż
Ocena: 6/10
Autor to dziennikarz i entuzjasta zielonej energii. To w sumie dobrze. Raz, że mamy dociekliwość i przedstawienie całości obrazów to i przemyślenia z pierwszej ręki. A całość tyczy się kosztów. Kosztów, które ponosi ekologia. Elektryki redykują CO2, ale do wydobycia litu zużywa się hektolitry wody i niszczy ekosystemy. Energie wyprodukowana przez panele słoneczne trzeba przetransportować do gospodarstw domowy za sprawą kabli. Te są z miedzi a do tego potrzeba kolejnej odkrywki i wody. Koszty można przetransferować do innych krajów i z nich zrobić właściwie śmietnik, gdzie ludzie ze zbierania złomu czy odzyskiwania układów z telefonów zrobią biznes. Jak jakiś kraj nie chce dać koncesji na wydobycie to się zrobi przewrót albo wojnę domową. Temat naprawy został poruszony wraz z recyklingiem jako remedium na problemy z książki. To pierwsze idzie jakoś zrobić zmieniając przepisy, natomiast drugie to wzrost kosztów przeniesiony na klienta. Na końcu autor nakreśla idealny świat, gdzie sortuje się śmieci, biznes na recyklingu prosperuje, jeździ się rowerem, a jak samochodem to elektrykiem poza miastem. Mam mieszane odczucia, co do tej książki.
W tym "HBeku" wygrana czy przegrana tytułowej bitwy nie ma znaczenia. Jest taką umowną datą, gdzie Grecji zamieniła "obrożę na szyi" z macedońskiej na rzymską. Te słowa miał wypowiedzieć Filip V, który zawarł sojusz z kartagińskim Hannibalem, co doprowadziło do I wojna macedońskiej. Ta może byłaby wygrana, gdyby Kartagińczycy na serio pomogli Filipowi. Tak się nie stało, a Rzym na serio zainteresował się tą częścią świata. Dalej była II wojna macedońska, gdzie rzymski Flamininus właściwie niweczy jakiekolwiek plany i marzenia Filipa na bycie kimś w rodzaju wielkiego wodza. Pomiędzy tymi bitwami jest rozbudowany prawie rozdział o uzbrojeniu i sztuce posługiwaniu się nim. Tutaj ma to spore znaczenie jak i ukształtowanie terenu. Plusy dla autora za mapki pośród opisywanych zmagań, krytykę źródeł i w sumie trzecią dobrą książkę. A no i na koniec warto wcześniej zmieć w pamięci dokonania Pryrrusa (tak, żeby wiedzieć, że Rzym już nie prosi a rozkazuje) i II wojnę punicką (bo Hannibal).
O odkładaniu rzeczy na później, czyli o dyscyplinie. Autor jest psychologiem, więc można spodziewać się prześwietlenia prokrastynacji przez różne badania i wnioski, jakie z nich wynikają. Takie jak na przykład strach przed sukcesem. Są też rady i ćwiczenia jak zmienić swoje myślenie i postępowanie. "Musisz" na "wybieram", co jest neutralną formą bez żadnych negatywnych skojarzeń. Ci, co czytali podobne książki to pewnie będą wiedzieli, o co chodzi.
Książka jest z 1970 roku, wyjaśnia to skąd głównie na 500 stronach jest o Niemcach, Amerykanach i trochę o Wielkiej Brytanii, ale nic o ZSRR. Rzecz się ma o rozpoznaniu lotniczym, albo o szpiegostwie jak kto woli. Zaczyna się od czasów przed I wojną światową, gdzie ktoś stwierdził, że nowy wynalazek, jakim był samolot, zrobi to lepiej niż żołnierz z lornetą. Dalej mamy jak Niemcy kombinowali z Lufthansą, żeby szpiegować nad Austrią, Czechosłowacją i Polską. Nie robiono tego już zwykłymi samolotami a specjalnym wysokościowymi. Podobnie rzecz się miała nad ZSRR. Po wojnie Amerykanie robili dokładnie to samo, co Niemcy, tylko z lepszym sprzętem. Książka kończy się wojną w Wietnamie i lekcją z tamtejszego teatru wojennego, że rozpoznaniem lotniczym wszystkiego nie załatwisz.
Patrząc na tytuł to masz wrażenie, że będzie coś o kreatywności, myśleniu "out of the box". No nie. Mamy zbiór aforyzmów typu "lepiej zjeść mięso niż ziemniaki na obiad" z grafikami, zdjęciami i innymi bzdetami. Całe szczęście, że ma to mało stron.
Tytuł: Nie ma zadań niewykonalnych. Brawurowe operacje izraelskich sił specjalnych
Autor: Michael Bar - Zohar, Nissim Mishal Nissim Mishal
Kategoria: historia
Format: e-book
Ocena: 4/10
Co się stanie jak zjesz za dużo słodkości? No, mdli cię. Podobnie jest a tą książką. Określeń typu "magiczni", "nieustraszeni" i tak dalej jest sporo. Jakby tak je usunąć to z ponad 500 stron by się zrobiło tak 300. Podobnie określenia przesadnie emocjonalnie rodem z książek rosyjskich z II wojny światowej. Tutaj amunicji i sprzętu nie brakowało, gdyż zawsze coś przylatywało z USA. Treść by nie ucierpiała, gdyż część operacji jest już znana, np. zawinięcie kutrów rakietowych z Francji, czy zestrzelenie samolotu ze sztabem wojsk egipskich. Operacje są ułożone i opisane chronologicznie tak do 2015 roku. Jom Kipur, siedmiodniowa, Syria, Liban i na końcu Hamas z Gazą. Jakoś zabrakło mi w tym Hezbollahu zwłaszcza walk w 2006 rok. Ciekawe dlaczego...
Tytuł: Wszystko jest wojną. Jak mocarstwa zrobiły z ciebie broń
Autor: Mark Galeotti
Kategoria: reportaż
Format: e-book
Ocena: 7/10
Czas, kiedy to wojna toczyła się na jednym obszarze i brali w niej udział tylko żołnierze się skończył. Książka zaczyna się od przestarzałej już tezy, że wojny będą szybkie i gdzieś na pograniczu świata. Autor dopisał w ostatnim rozdziale, że się mylił z powodu wojny rosyjsko-ukraińskiej. Na kolejnych rozdział z wykorzystaniem przykładów z historii, wskazuje, co może zostać użyte podczas działań podprogowych. Oczywiście są opisane mass media, najemnicy, zatruwanie/odcinanie dostępu do wody, etc. Wskazuje też, że sama wojna (i jej następstwa) jak i sprzęt wojskowy jest bardzo drogi i z chłodnej kalkulacji, państwom nie opłaca się eskalować konfliktu, patrz Indie i Pakistan. Dlatego też działania pod progiem wojny, np. przecinanie podmorskiego kabla są lepsze, tańsze i bardzo często nie można wskazać wprost kto tego dokonał. Domena cyber jest do tego wręcz idealna.