Jestesmy troche w lesie z tlumaczeniem, ale I tak widac, w ktorym kierunku idzie seria. Mamy do czynienia z typowymi japonskimi stworkami – duchami I dbajacym o rownowage zabojcy. Cos w stylu wspolczesnego ninja, tylko poluje na potworki, ktore widzi tylko on I pewnie 0,0001% spoleczenstwa. Do tego dochodzi niewybredne ecchi z urocza kolezanka z sasiedztwa. Mozna nawet podpiac pod yuri, bo glowny bohater w pierwszych odcinach zamieniony zostaje w babeczke. Smiechom nie bylo konca, podkochujaca sie w nim kolezanka dostaje przegrzania mozgu a akcja stoi w miejscu. Takie 5-6/10 moze byc, ale bez szalu. Ni to ladne, muzyka tez nijaka, szczuje cycem, ale to dalej tylko nastolatkowie.
O, tu mozna czasem parsknac. Takie tam o druzynie poszukiwaczy jak z dobrego starego rpg. Dosc ciekawa zgraja sie tutaj zrobila, ale meczy troche skakanie z kwiatka na kwiatek. Pierwszy zalazek dluzszej historii I pojawiaja sie jednak zgrzyty. Juz nie tak zabawnie a akcja nie porywa, srednia kreska I muzyka jakos malo nastrojowa. Co prawda broni sie ladunkiem emocjonalnym, ale chyba nie takiego seansu oczekiwalem. Wole parodie fantasy z glupkowatym zdziadzialym magiem, niezdarnym lotrzykiem, chytra leczaca wrozka I tomboyem w pelnej plytowej. Troche ten charakter sie gubi, ale wg mnie I tak warto dac szanse. 7/10
Jest fajnie I calkiem ladnie. Zebralo sie kilka osob I stara sie dokonac zemsty czesto za ludzi, ktorzy sami odeszli juz z tego swiata. Duzo gorzej klei sie za to glowny watek. Troche jak jelitowka. Myslisz ze juz oddales wszystko a tu wraca z podwojna moca. Dla mnie poki co 6-7/10. Przypomina mi klimatem Saraiya Goyou, ale troche brakuje mi grania na emocjach. To taki tytul, przy ktorym czekasz az ciebie wchlonie, wszystko niby jest na swoim miejscu. Tylko ten moment ekscytacji nie nadchodzi. Sam w sumie nie wiem dlaczego.
Zdecydowanie to tytul skierowany do mojej grupy wiekowej. Sam chetnie rzucilbym prace w korpo I zaczal takie drugie zycie. Piekna zonka, wioska na odludziu do tego hajs sie zgadza. Jedyne czym zarzadzasz to relacjami miedzy emocjonalnie slabiej rozwinietymi ludzmi od siebie I ot co cala seria. Milo jest, przyjemnie jest I z zalem to mowie, ale raczej seria dla ludzi 30+. Lubie takie serie, 6/10.
Druzyna w swiecie fantasy. Historie raczej nie porywaja. Dosc ciekawie sie zaczelo, troche inny pomysl na siebie, ale robia to samo co w innych seriach. Jakies mini dramy do tego bicie potworkow, sciganie przestepcow bla bla bla. 5-6/10. Ogladam glownie dlatego, ze postaci wydaja sie ciekawe.
I to jest fajny isekai. Duzo ladnych babeczek, op sojusznicy, op mc a akcja glownie o tym, jak wszyscy robia pod siebie myslac jaka to armie nie zebral pod swoja komenda mc. Historie glownie o zarciu, chlaniu I zawieraniu znajomosci. 6/10 I mily seansik.
Kolejna pozycja dla koneserow, Isekai, gdzie glownym bohaterem jest najsilniejszy egzorcysta swoich czasow. Tym razem trafia do swiata magii. Stara sie nie wzbudzac zainteresowania swoja osoba, ale co tam hormony buzuja. Harem rosnie jak sie patrzy. Sluzace, arystokratki, plebejuszki czy nawet ksiezniczka co to sie bedzie dzialo ho ho. Ojczulek I mama przygladaja sie temu z zaciekawieniem z kim teraz sie synek zaprzyjaznil. Glownie blabling o uczuciach dosc malo akcji, kreska I muzyka pomijalne. Napiecia tez nie potrafi zbudowac. Do zaliczenia 5-6/10 lub ominiecia.
To ten z gorszych romansow tego sezonu. Urocza parka sasiadow powoli zbliza sie do siebie. Zaloty nastolatkow. Dosc duzo niezgrabnosci w tym wszystkim. Przyglada sie temu z duzo doza cierpliwosci. Seria mila, ale nic specjalnego. 5-6/10
Iii kolejny isekai. Z kolei tu jest dosc smiesznie, mc ma dwoch chowancow. Dochodzi do calkiem zabawnych interakcji. Wszystko za to kreci sie wokol zarcia I jak potezna jest to druzyna. Mozna pominac, dla mnie calkiem spoko 5-6/10.
To tez ten gorszy romans. Tomboy, ktory chce byc traktowany jako kobieta a zachowuje sie jakby byla na cyklu I to nie jednym. Lezy na holdzie, nadgonie pewnie wraz z zakonczeniem sezonu. Dla mnie 5-6/10
Pierwsza czesc dosc ciekawa. Ta niemozliwa misja wzbudzila moja ciekawosc I nawet odrobine ekscytacji. Panie wciaz urocze, mistrz wciaz irytujacy. Ale czego to sie w zyciu nie ogladalo. Po glownej misji jest hmm… nijako. Zrobil sie taki plac zabaw bez jakiegos odgornego planu. 5-6/10
Nie wiem co mnie trzyma przy dalszym ogladaniu, bo czesto czuje sie zazenowany. Kobieta potrafi przenosic sie miedzy swiatami I zarabia na przenoszeniu dobr z naszego swiata do swiata fantasy. Malo w tym jakiegos dobrego pomyslu. Wszystko opiera sie na znajomosciach mc z coraz to wazniejszymi osobistosciami. 4-5/10
Krol poswieca sie dla dobra krolestwa, na lozu smierci bostwo chce spelnic jego zyczenie, krol chce zreinkarnowac sie i sprawdzic co moglby osiagnac gdyby skupil sie na ciaglym rozwoju. Tylko reinkarnuje sie jako babeczka. Glowny motyw to walka klas spolecznych. Poki co zbieranie druzyny I jakies mniejsze potyczki. Akcja calkiem spoko, reszta kuleje. 6/10.
Weteran wojenny po sluzbie wraca uczyc sie w zwyklej akademii. Troche nudne ale I calkiem urocze dla konesera. Wstawki kulturystyczne zabawne. Harem zbiera sie jak ta lala. Tylko przeciwnikow brak, ale juz sie cos rodzi. 6/10 I dla mnie calkiem ok.
Poki co nie jestem na biezaco, ale pierwsze epki zabawne. Dwojka platnych mordercow przygarnia kilkuletnia dziewczynke. Inspiracja Anya z spyxfamily uderza. Ladna kreska, szykuje sie sporo humorku. 6-7/10.
Ladny akcyjniak. Wszedzie flaki, spluwy, katany, poscigi samochodami wszystko jest na miejscu. Motyw przewodni supermoce aktywowane za pomoca talii kart. 6-7/10.
To ten lepszy z romansow. 8-9/10 postaci bardzo fajne, relacje buduja sie naturalnym rytmem. Jest troche niesmialosci, ale dodaje to uroku. Postaci dorosle, randkowanie I duzo szacunku do siebie. Jest w pyte.
Vinland saga osadzona w czasach najazdow wikingow na polnocne rejony europy historia o zdradach, grabiezy, zemstach i nawalaniu sie po facjatach. Drugi sezon pokazywany jest poki co od strony ofiar najazdow a glowny bohater zostal niewolnikiem I stara sie wykupic sobie wolnosc. 8-9/10
@Wojbody z jednej strony chcialbym sie zgodzic z toba ale z drugiej to samo mushoku tensei jest dla mnie miejscami obrzydliwe. Gdyby tylko chcialo sie wszystkim tworcom tak rysowac kazda serie to mysle, ze duzo lepiej mowiloby sie o isekaiach.
Ale i tak mysle, ze nie ma co narzekac na te fajniejsze isekaie. Dostalismy kolejny sezon honzuki no gekokujou, mairimashita iruma kun no i dostalismy pare spoko otome w ostatnich sezonach. Dodajmy do tego bardzo duza rzesze sredniaczkow i mi to wystarcza jesli chodzi o ten gatunek.
A co do samych powaznych tytulow to ich brak patrzac na caly przekroj gatunkow anime. Chcialoby sie dostawac kazdego sezonu kandydatow do top 10 of the decade, ale tak niestety nie bedzie.
@GniezSenpai Jezeli w Mushoku tensei chodzi ci o te sceny Ecchi to mogloby ich dla mnie nie byc, bo mi sa one obojetne. Na szczescie do takiego Kaifuku Jutsushi no Yarinaoshi to tam jeszcze daleko.
Jak odkrylem gatunek isekai to ogladalem jeden tytul za drugim tate no yusha, drifters, mushoku tensei, Tsuki ga Michibiku Isekai Douchuu...i w sumie dosc szybko wyczerpalem praktycznie temat lepszych tutulow gatunku. Pamietam, ze jeszcze na wykopie poleciles mi Honzuki no Gekokujou, gdzie jakos tego tytulu nigdy nie dostrzeglem przy szukaniu(bardzo fajny zreszta). Takze sam jestem ciekawy czy te nowosci z gatunku isekai trafia w moj gust i na nowo bede ogladal jednego isekaia za drugim dd(jak juz trafie np. dobry dramat to potem ogladam z 3-4 pod rzad xd)
@Wojbody A to taka sama ciekawosc mi towarzyszy z kazdym kolejnym sezonem. Jest to ten moment ekscytacji, dzieki ktoremu ogladanie anime jest jedna z moich ulubionych rozrywek.
Co do isekai to nie da sie ukryc obok shounenow jest to obecnie najpopularniejszy gatunek i nie dziwi, ze kazdy chce sie pod to podpiac. Dalej sa ludzie probujacy tworzyc cos ambitniejszego, ale ginie to w tej przytlaczajacej masie ekranizacji LN.
Nie da sie za to ukryc, ze oglada sie to zwykle dobrze. Jak wlaczam isekaia to przynajmniej jest to sredniaczek 5/10 do obejrzenia. Sufit zwykle nie jest wysoko, za to podloga nie zgrzybiala jeszcze i daje solidne poczucie bezpieczenstwa pod stopkami.
Gdybys chcial sie o cos bardziej niszowego pokusic to polecam
Ehhh nie wiem gdzie mam siedzieć brakuje mi atmosfery #mangowpis z wykopu ale już tam nie pójdę raczej i nie wrócę nawet nr telefonu mi się skończyły na multi konta, a szukać słupów mi się nie chce. Tu też za dużo osób nie przyszło to gdzie mam siedzieć smutno tak trochę.
Jak na razie żaden maciek z hejto nie zdjął mi testowych wpisów, a na wypoku zdejmują nawet loli, także wybór jest dość oczywisty. Sporo ludzi wyniosło się na discordy, niewiele mniej na element, a na hejto garstka. Trzeba cierpliwie czekać i postować to ludzie sami przyjdą
Czy ktoś się orientuje gdzie znajdę polskie napisy do Initial D? Nie interesują mnie strony streamerskie ale sam plik z napisami który sobie wrzucę do wersji blu ray. Znajomy chciał obejrzeć swoje pierwsze anime i padło na Initial D ale angielskie napisy dla niego odpadają
@Kamry Jak nie znajdziesz dobrych na napi lub opensubtitles to zawsze można się pobawić jakaś najbardziej dopasowana wersja. Przyspieszyc, spowolnić, przesunąć itd.
Pełen gniewu Guts był gotów rzucić się na Griffitha, swojego największego wroga i jednocześnie przyjaciela, widać jak Kentaro idealne ujął ten "ruch do przodu"- Guts chciał wyskoczyć w mrok, jednak wystarczyło jedno westchnienie od Casci, aby wróciła mu świadomość. Spójrzcie na oczy w pierwszym panelu, są zbliżone do tych, które manifestuje, kiedy jest bestią.