Na śniadanko odpaliłem i Wyglądało na to że został pokonany.ale z ciekawości obejrzałem kolejny odcinek i zeszło 10 następnych aż do finału.

Omalo co jajka nie zniosłem tyle odcinków za jednym zamachem.

#dragonball

118cba8b-181d-4cd6-8712-c7f9c3a8aa45

Ja też pierwszy raz oglądam, jestem obecnie w Super. Jeśli planujesz oglądać GT, to przygotuj się na nudy, ale Super jest super.

W necie była polska strona z odcinkami online. Zarówno wersja francuska z pl lektorem jak i oryginał. Kurczę szkoda, że człowiek zna DB, za dzieciaka jakie to emocje były jak się pierwszy raz oglądało. Czy Db podstawkę też oglądałeś jak Goku był mały czy od razu ,,Z"?

Zaloguj się aby komentować

Last Exile to #anime które właściwie zdefiniowało moje poczucie estetyki.

- Diesel Punk

- Wyścigowe samoloty kurierskie i smugi wiatru reagujące na manewry.

- Lavie Head, pinupowa w estetyce, silna i niezależna w totalnie naturalny sposób. Chyba pierwsza kobieca bohaterka w którą wierzyłem i którą podziwiałem.

- Claus Valca z którym się utożsamiałem. Imponował mi swojemu oddaniu zasadom i wykorzystywaniu umiejętności by czynić to co słuszne

- Alex Row, to jest totalnie Sigma Male i moje "power fantasy" tego czym jest najlepsza wersja mnie xD

- Gildia. Potężna. Wolna. Zdeprawowana. Piękna. Pociągająca.


Nie mogę znaleźć kiedy dokładnie leciało na Hyperze, ale od kiedy usłyszałem opening i odwiedziłem ten świat towarzyszy mi pewien zawód, że nie mogę dłużej nacieszyć się tym jak działa.


https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Last\_Exile


Opening moim zdaniem świetnie oddaje czego doświadczymy: https://youtu.be/q6MVLxyQAZI?si=0kivk48fRRLw5unw


Kilka animacji 3D zestarzało się słabo, ale dalej #polecanko . Można obejrzeć na Crunchyroll używając VPNa przez USA (działa ExpressVPN ale niestety nie płaci mi jeszcze za reklamę)


#filmy #seriale #animedyskusja #randomanimeshit

31da0258-371a-4b09-ba9b-e086c2aa8586

Zaloguj się aby komentować

#anime #animedyskusja


W natłoku serii bezsprzecznie doskonałych, należy sobie regularnie aplikować jakiś szrot, żeby zwyczajnie zejść na ziemię, jak to Cezarowi szeptano do ucha na pochodzie triumfalnym - żeby pamiętał, że jest śmiertelny. Tym samym zasięgnąłem rady kolegi zaprawionego w bojach ze sraką z d⁎⁎y i zeżarłem krótkie Ao-chan can't study! (2019) studia Silver Link, 12 odc po 12 minut.


Niestety, przeznaczenie nie wybiera, i znowu przyszło mi oglądać skrajne arcydzieło. Cycata i śliczna Ao ciągle kuje i z nikim się nie zadaje, bo chce koniecznie dostać się na super uniwersytet, aby nie mieszkać ze swoim ojcem, autorem popularnych powieści pornograficznych. Pech chciał, że kręci się wokół niej stupid sexy Kijima, ten legendarny przystojny, ale spierdolony kolega, który ją orbituje.


Nasza bohaterka, w przypływie babskiego geniuszu, postanawia zatem ostatecznie rozwiązać kwestię kijimowską odtrącając go okrutnie, święcie przekonana o swoim wybitnym zrozumieniu relacji damsko-męskich - wszakże jej stary pisze z powodzeniem pocieruchy.


Kijima to jednak beznadziejny romantyk, a i ona po prostu się w nim zajebuje, i oglądamy iście p0lkowe mindgamesy, jak by typa skłonić do pożarcia jej żywcem, zachowując wciąż nienaruszoną maskę cnotki zafiksowanej na nauce. Kijima, głąb straszliwy, postanawia zaczekać, aż skończą liceum, zupełnie niepomny na zew psiochy swej wybranki. Śmiechom nie bywa końca.


https://www.youtube.com/watch?v=IqxqhMclCs8

Zaloguj się aby komentować

W końcu! Po 25 latach połknąłem "serial_experiments_lain"

I... jakie to jest dobre!!! Nie jestem jakimś miłośnikiem anime, ani mangi, ale klasyki pokroju "Ghost in The Shell", "Cowboy Bebop" czy "Mój sąsiad Totoro" oraz "Księżniczka Mononoke" mam zaliczone. Nawet "Initial D" połknięte, gdzie serial jest świetny, ale muza mnie absolutnie zmęczyła

(° ͜ʖ °) I dużo więcej, których teraz nie pamiętam.

Ale Lain to jest mózgojeb. Nie będę się rozpisywał na temat fabuły i analizowania tego dzieła, bo świetnie i wyczerpująco to opracował @AI-3_x w swoim artykule:

https://www.hejto.pl/wpis/serial-experimental-lain-czyli-jak-rodza-sie-religie-i-dlaczego-kapitalizm-wywol

Ja jestem zachwycony i szczerze polecam (° ͜ʖ °)

#seriale #anime #serialexperimentslain #ciekawostki

13da5e12-fbc3-4450-b5f0-fc8f8429b311

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#anime #animedyskusja


Mam zaszczyt ogłosić kolejny nabór do nieoficjalnego serwera animedyskusji pt. dziadkon. Link poniżej będzie aktywny przez tydzień i prowadzi do pokoju przechodniego, zainteresowanych proszę o zgłoszenie się tam nickiem z hejto.


Nie prowadzimy żadnych castingów, jednak serwer, zgodnie ze swoją nazwą, gości przede wszystkim starych dziadów mangoentuzjastów, o zróżnicowanym stopniu niezrozumienia dla gustów młodzieżowych. Jeżeli rwą cię korzonki i pamiętasz chińskie bajki z RTL 7, z pewnością tu należysz.


https://discord.gg/nGCNbGNt

a86f8f15-d631-4d31-a834-435932beb5da

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie spodziewałem się.

Kurde przedwcześnie się cieszyłem że pokonał Frezera.

W sumie powinno to być oczywiste bo praktycznie żadna walka nie kończyła się na jednym czy dwóch odcinkach - przeciągać dane wydarzenia to potrafią jak nikt inny

Z lepsza niż pierwsza seria.

#dragonball

308a88c2-cea3-47ce-9499-d13e660c1f84

No ładnie, db za pierwszym razem zrobił na mnie ogromne wrażenie mimo że wiele elementów wkurza a i ilość sztampy jest niekiedy irytująca to whoa.

Powodzenia i niech Ci którzy przywołują złote pioruny a ich wzrok zieje zielenią będą z Tobą!

Zaloguj się aby komentować

#anime #animedyskusja


Nie ma co, Mushibugyo (2013) należy się co najmniej pół laurki, i wielką niesprawiedliwością jest, że seria nigdy nie dostała ciągu dalszego, na który ewidentnie szczuła. A co my tu mamy? To raczej staroświecki shounen, umiejscowiony gdzieś w szogunackim Edo, które trapione jest co i rusz przez gigantyczne owady, zwalczane przez naszych bohaterów. To pseudo-wiedźmiństwo, mimo iż brzmi nieszczególnie ciekawie, jest fascynujące z kilku względów. 


Seans napędzany jest osobą głównego bohatera – Jinbei, młodego samuraja z zadupia, wezwanego do stolicy w zastępstwie ojca na stanowisko pogromcy robaków w urzędzie ds. ich zwalczania. To niespecjalnie bystry, ale bardzo szlachetny i dobroduszny chłopaczyna, zawsze nienagannie grzeczny w mowie, jakkolwiek nachalny w uczynkach. Nigdy złego słowa nie powie i zwyczajnie nie miewa przecież tak popularnych w shounenach momentów obniżenia nastroju, tragedie wyłącznie nastrajają go bojowo do walki o dobro i piękno – i nie brzydzi się cycuchów, na które regularnie wpada. Jinbei to topowy bohater, i być może wyłącznie brak owej nuty fatalnej sprawia, że nie jest specjalnie rozpoznawalny wśród bohaterów shounenów w ogóle. 


Seria wcale zresztą nie przesadza z przygnębiającymi wątkami, które Jinbei sprawnie rozbraja niemal z marszu. Kontrastuje to fascynująco z tym, jak Mushibugyo nie wzdraga się od juchy i trupa ścielącego się gęsto, a same walki z robakami bywają dość dosłowne i obrzydliwe. Nie jest to pod tym względem jeszcze poziom niesławnego Fejto, na szczęście. Jak to w tego typu produkcjach, tłuką się tu zuchy sporo i głośno, i niewątpliwą wadą seansu jest to, jak mało power-upów ktokolwiek tu dostaje poza głównym bohaterem, stąd szczególnie taki czarownik Tenma jest zwyczajnie nieciekawy. 


Seria zasługuje na pół laurki, bowiem – do mniej więcej połowy serialu, skupia się na jakichś jednostkowych historyjkach wokół miasta Edo, powoli wplatając wątek niezależnych łowców robali, których cele wcale niekoniecznie pokrywają się z celami naszych bohaterów. Zostają raczej bezceremonialnie zdjęci z planszy, i natychmiast zaczyna się kolejny wielki arc, trwający już do końca serialu, a przy tym wytracający sporo z początkowej świeżości. Być może nie zgodzimy się w tym punkcie, ale naprawdę w nosie mam ten przysłowiowy fabularny ‘progres,’ i zdecydowanie bardziej podoba mi się sączenie historii przez sploty drobnych wydarzeń, niż dramatyczne parcie na ciąg dalszy. 


Mushibugyo tu traci, bowiem wyprowadza bohaterów z Edo, wrzuca na ekran kilka dodatkowych postaci drugoplanowych, które niemal natychmiast zdejmuje z tapetu, wreszcie zupełnie zmienia logikę walk – o ile do tej pory walczyli nasi bohaterowie z bezrozumnymi robalami, to od tej pory stawiać czoła będą robakoludziom, samoświadomym indywiduom, niekoniecznie sprawnie napisanym. Relatywizuje się zresztą wątek ich robaczywości do granicy zainteresowania, robiąc z nich niejako po prostu jakieś figury z bajki typu sentai, tyle że z motywem robaków. 


Na ratunek przychodzą OVA, znowu wspaniale przyziemne i dobrodusznie sprośne, nagroda za forsowny marsz przez finał serialu właściwego. Jeżeliby w tej konwencji wykonano choćby i kolejny cour, pewnie bym nie śmiał nawet serialu krytykować, ale inaczej się potoczyły kości. Jak najbardziej warto obejrzeć, ale też będąc świadomym, że nie będzie to już nigdy tasiemiec na pięć sezonów i trzy kinówki, tylko drobiazg do obiadu. 


2/10, seans obowiązkowy.

c44a0ae0-8955-4d18-a2b1-d6ce829c5784

Zaloguj się aby komentować

#anime #animedyskusja

Powoli kończy nam się sezon, byłem już w stanie zakończyć niektóre serie na malu zatem powoli mogę polecić co wg mnie powinno wzbudzić wasze zainteresowanie, jeśli jeszcze nie sięgneliście po dany tytuł. Dodatkowo, jeżeli porzuciliście którąś z polecanych serii zachęcam do dania drugiej szansy.


Wpis z początku sezonu:

https://www.hejto.pl/wpis/anime-animedyskusja-czesc-wracam-z-wstepem-do-kolejnego-sezonu-wyszlo-juz-po-kil


Duże tytuły:


Tutaj mamy do czynienia z pozycjami, obok których nie da się przejść obojętnie.


https://myanimelist.net/anime/53998/Bleach__Sennen_Kessen-hen_-_Ketsubetsu-tan


Zbliżamy się wielkimi krokami do finału, ale naiwnym jest wg mnie sądzić, że zamkną serię wraz z końcem tego sezonu. Widziałbym raczej coś, co wyeksploatuje franczyzę do cna. Kolejny sezon + film byłyby tu jak znalazł – dostaniemy więcej dobroci a twórcy nahapią się szmalu. Seria zdecydowanie wysoko zawiesza poprzeczkę pod kątem wizualnym. Nie zdziwiłyby mnie doniesienia o nadużywaniu nadgodzin przez pracodawcę i fali rozwodów wśród pracowników po zakończeniu emisji. Znane nam postaci dostają często nowe ciuszki jak Ichigo czy Rukia w formie śnieżynki i całkowicie odświeżony design jak Kenpachi. Po moich początkowych zarzutach kapitanowie i społeczność dusz odbudowują się po ataku z zaskoczenia. Shinigami i Quincy klepią się po pyskach aż miło. Walki zwykle nie są przesadnie przeciągnięte, ale nie można też powiedzieć, że wybitnie wciągające. Zwykle jest po prostu poprawnie co nieszczególnie wzbudza jakieś większe emocje. Raczej wciąż seria jedzie na zbudowanych relacjach i emocjach z emisji sprzed lat niż buduje coś nowego. Jak już odgrzewamy tego kotleta to życzyłbym sobie chociaż świeżych ziemniaczków. Seans zdecydowanie do zaliczenia.


https://myanimelist.net/anime/51179/Mushoku_Tensei_II__Isekai_Ittara_Honki_Dasu


O serii wyraziłem się dość trafnie dlatego pozwolę sobie powtórzyć.


Seans z tych słodko-gorzkich. Bajkowy świat fantasy w pięknej oprawie graficznej. Ciekawe postaci poboczne, angażujące historie i wyzwania z przyjemną muzyką. Ma się wrażenie jakby wchodziło się do ekskluzywnej restauracji czujemy się wręcz troszkę onieśmieleni. Trwa to jednak tylko chwilę kiedy na ekran wraca Rudeus. Niczym żul wsiadający do autobusu zaczyna roztaczać wokól siebie odrażający zapach. Można to ignorować, ale zapach wręcz dusi.


A im dalej w las tym trudno nie odnieść wrażenia, że akcja stoi w miejscu, nie dzieje się nic, czego nie można by streścić w krótkim specjalu. Dalej jest to jedno z najładniejszych anime, jakie uraczymy w ostatnich latach. Szkoda tylko, że historię toczy przebrzydłe raczysko z przerzutami. Niechętnie to piszę, ale warto obejrzeć i wyrobić sobie własne zdanie.


https://myanimelist.net/anime/51009/Jujutsu_Kaisen_2nd_Season


Sezon podzielił nam się na dwie części. Wspomnienia Gojo najwyższa klasa. Nie ma co tu się dowalać pięknie wprowadza nas do tego jak powstał obecny rozkład sił w uniwersum JJK. Ta część jest dla mnie 10/10 i must watch. Wracamy jednak po kilku wybitnie dobrych odcinkach do rzeczywistości i głównych bohaterów pierwszej serii. Wracają te niskiego lotu żarty i taki sielski klimacik szkolny. Cisza przed burzą i ciekawi mnie jak to będzie wyglądało po zakończeniu emisji. Można ponarzekać na gorszą muzykę, ale jak coś się sprzedaje wizualnie to i w sumie warto wciepać gorszych artystów by ich trochę wylansować na popularnym tytule. Pomimo wað póki co wg mnie najlepsze z dużych anime tego sezonu, zachęcam nadrobić.


Przejdźmy zatem do kącika serii szczerze polecanych, bo i świetnych acz mniej znanych. Wszystkie dla mnie póki co na 8-10/10.


https://myanimelist.net/anime/54112/Zom_100__Zombie_ni_Naru_made_ni_Shitai_100_no_Koto


Seria troszkę mnie zawiodła przez wstrzymanie emisji, ostatnie sezony dają nam tym w kość. Pomimo trudności serial dowozi dalej. Mamy do czynienia z zabawną, emocjonalną historią ludzi wchodzących w swoją dorosłość. Zmagają się ze swoją przeszłościa, czy teraźniejszościa i brakiem doświadczenia życiowego. Nie przeszkadza to im jednak w parciu przed siebie i krok po kroczku rozwoju siebie. Apokalipsa zombie, która ich spotkała zaprzepaściła szansę na normalne życie, jednak stworzyła możliwości na przeżycie fascynującej przygody, którą wg mnie mamy szczęście śledzić. Fajna muzyka, solidna grafika, dużo dobrej treści i świetne żarty sytuacyjne. Seria ma kilka luk, które odbierają jej realizmu, ale to przecież apokalipsa zombie nie wszystko musi się tutaj trzymać 100% kupy. Dla mnie 10/10 dobrze wpasowuje się w moje gusta.


https://myanimelist.net/anime/51552/Watashi_no_Shiawase_na_Kekkon


Gdyby ktoś mi powiedział, że zagłosował na moje szczęśliwe małżeństwo jako anime sezonu nie byłbym zaskoczony. Seria dobra graficznie z pięknym openingiem i ciekawą historią. Spotyka się z krytyką przez wciepanie w to wszystko zdolności paranormalnych i trzeba przyznać, że dopóki seria się na nich nie skupiała była po prostu lepsza. Nawet jeśli zboczyliśmy trochę ze ścieżki realizmu wszystko jest w miarę spójne i ogląda się to bardzo dobrze. Dla miłośników dram must watch, dla przeciętnego animezjadacza warto rozważyć seans.


https://myanimelist.net/anime/50613/Rurouni_Kenshin__Meiji_Kenkaku_Romantan_2023


Lindenfilms mają jakoś ostatnio dobrą passę. To jest seria, której potrzebowaliśmy w świecie Kenshina. Stonowany głupkowaty humor, zrezygnowano z zapychaczy i historia pędzi niczym Lewandowski po kontrakt z Barceloną. Ciekawe postaci i dobrze rozwijane relacje między bohaterami. Wszystko w cieszącej oko oprawie graficznej. Tytuł o samurajach, więc oglądamy jak to główny bohater klepie zadki wszelkiej maści rzezimieszkom. Takie remake’i klasyków zawsze chętnie obejrzę i gorąco zachęcam.


I jeśli nie jest się koneserem to tutaj można poprzestać. Dalsze serie to tytuły raczej dla chętnych lub ludzi totalnie odklejonych od rzeczywistości wciągających isekaie do obiadku. W paru słowach czy polecam, czy jednak lepiej poświęcić czas na coś innego. Z tych lepszych:


https://myanimelist.net/anime/54856/Horimiya__Piece


Wygląda bardziej na losowy zlepek odcinków specjalnych luźno powiązanych ze sobą. Fajne uzupełnienie pierwszej serii, ale bez fajerwerków. 6-7/10


https://myanimelist.net/anime/54790/Undead_Girl_Murder_Farce


Przypomina mi troszkę Yuukoku no Moriarty. Tworzy dużo szumu wokół siebie i kreuje się na wielce detektywistyczne a bardziej przypomina kino akcji i to dość mało wyszukane. 6-7/10


https://myanimelist.net/anime/51916/Dekiru_Neko_wa_Kyou_mo_Yuuutsu


Koteł jest bardzo fajnie wykreowany. Historia rozwija się ciekawie i co rusz dostajemy jakieś wstawki z przeszłości uzupełniające naszą wiedzę o życiu bohaterów. Z dwóch serii Gohands z tego sezonu po moim początkowym zachwycie nad panią Hilary teraz skłaniam się do tego, że mistrzowski kot jest tą serią, którą warto obejrzeć. 6-7/10


https://myanimelist.net/anime/52505/Dark_Gathering


Okazuje się, że seria nie rezygnuje ze swoich początkowych założeń i tutaj łapie plusika. Schemat postępowania bohaterów zaczyna jednak przypominać łapanie pokemonów co przestaje mieć już taki mroczny klimat. Wszystko odbywa się dodatkowo bez kosztów np. ran, utraty czegoś ważnego dlatego powoli zaczyna pojawiać się znieczulica na emocje i krzywdę postaci. Wciąż mam wrażenie, że kryje się w tym wszystkim jeszcze jakiś plot twist, ale trzeba być cierpliwym. Seria ma mieć 25 odcinków. 7/10


https://myanimelist.net/anime/51020/Helck


Twórcy Helcka po początkowych śmiesznych odcinkach musieli, w końcu włożyć tutaj trochę zawartości. Wygląda jak zwykłe przygody w świecie fantasy, tylko że parka bohaterów jest śmieszniejsza od średniej animowej. 7/10


https://myanimelist.net/anime/48633/Liar_Liar

Całkiem spoko anime o pojedynkach. Sili się na mądrzejsze niż jest, ale ogląda się to zaskakująco dobrze. Ziomek stara się oszukać szkołę, że jest największym przekoksem a pomagają mu w tym różnego rodzaju oszustwa, triki czy włamania do systemów informatycznych. 6-7/10.


Czas na tytuły dla koneserów przedział 4-6/10 w zależności jak dobrze dany gatunek wam wchodzi.


https://myanimelist.net/anime/52082/Shiro_Seijo_to_Kuro_Bokushi


Takie tam slice of life z zabarwieniem romantycznym i japońskim wyobrażeniem życia księdza i świętych, Dla koneserów 5-6/10


https://myanimelist.net/anime/53263/Seija_Musou__Salaryman_Isekai_de_Ikinokoru_Tame_ni_Ayumu_Michi


W bajki włożyć umiejętności negocjacyjne bohatera. Za to bardzo fajny isekai o ziomku, który stara się zostać kapłanem bitewnym. Można porównać do klasy paladyna z wielu gier. 6/10


https://myanimelist.net/anime/53438/Higeki_no_Genkyou_to_Naru_Saikyou_Gedou_Last_Boss_Joou_wa_Tami_no_Tame_ni_Tsukushimasu


Jak opisywałem jednemu ze znajomych to anime ugrzęzło gdzieś w mule na dnie jeziora. Ale jakoś kurczę zadomowiłem się w tym syfie i oglądam dalej. Anime o babeczce, która ląduje w grze randkowej i zbiera przydupasów jak zbierało się karty w wiedźminie II. 4-5/10


https://myanimelist.net/anime/54234/Suki_na_Ko_ga_Megane_wo_Wasureta


Nieśmiały romans dwójki bohaterów gdzie babeczka ma wadę wzroku stępnia z 13 posterunku i notorycznie zapomina okularów. Przejadło mi się po paru odcinkach, może komuś podejdzie bardziej. 4-5/10.


https://myanimelist.net/anime/50582/Nanatsu_no_Maken_ga_Shihai_suru


Kupa straszna, ale akcje ma fajną. Ludzie zmieniają płeć jako swoją manifestację posiadania umiejętności magicznych więc dla wszelkiej maści genderowców must watch. Dla reszty takie se 4-5/10.


https://myanimelist.net/anime/51458/Lv1_Maou_to_One_Room_Yuusha


I tutaj się zatrzymam na chwilkę, bo anime przypadło mi do gustu. Król demonów reinkarnuje się w postaci chibi babeczki i nawiedza dawnego bohatera. Ten nie ułożył sobie życia celebryty i wylądował na marginesie społecznym. Trudna relacja bohaterów i ciekawe wydarzenia. Są cycuchy 6/10.


https://myanimelist.net/anime/53787/AI_no_Idenshi


Fantazje twórców o możliwych problemach androidów i rozwijania sztucznej inteligencji w postaci humanoidów. Nawet było poważne dopóki nie wciepali tam dramatu yuri dwóch androidów. 5/10


https://myanimelist.net/anime/52969/Jitsu_wa_Ore_Saikyou_deshita


Kompleks siostry, brak wyzwań i mało ciekawi bohaterowie. Isekaiec bez polotu 4-5/10.


https://myanimelist.net/anime/54275/Temple


Główny dostarczyciel scen ecchi tego sezonu. Kobitek jest sporo, każdy ma w czym wybierać, bohater nie grzeszy inteligencją i babeczki zresztą też. Sceny są sprośne i gęsto wypełniają każdy odcinek. 6/10


https://myanimelist.net/anime/49894/Eiyuu_Kyoushitsu


Ecchi ale z tych skupiających się na akcji, która też jakoś wybitna nie jest. 4-5/10


https://myanimelist.net/anime/53632/Yumemiru_Danshi_wa_Genjitsushugisha


To jedno z tych szkolnych, których za cholerę nie jestem w stanie zrozumieć. Jakieś losowe postaci robią losowe rzeczy i obrażają się na siebie w losowych momentach. A wszystko co złe zwala się na faceta. 4/10


https://myanimelist.net/anime/53379/Uchi_no_Kaisha_no_Chiisai_Senpai_no_Hanashi


Romansidło w pracy biurowej. Widziałem lepsze, ale warto zwrócić uwagę na bimbały bohaterki. 5/10


https://myanimelist.net/anime/52611/Okashi_na_Tensei


Isekai, ziomek potrafi skopiować wszystko co widzi, magię innych również. Całkiem przyjemnie się ogląda, ma się satysfakcję z poczynań bohatera. 5-6/10


https://myanimelist.net/anime/51764/Level_1_dakedo_Unique_Skill_de_Saikyou_desu


Isekai, haremówa i sporo akcji. Ziomek wyróżnia się umiejętnością, która pozwala mu dropić lepsze itemy. 5-6/10.


https://myanimelist.net/anime/52619/Jidou_Hanbaiki_ni_Umarekawatta_Ore_wa_Meikyuu_wo_Samayou

Isekai o automacie do napoji. Mi ogląda się przyjemnie, ale jestem isekai świrem. 5-6/10.


Tutaj totalne paździerze w zależności jak szeroko oceniacie anime to sugeruję wybrać z not 1-3.


https://myanimelist.net/anime/54760/Ryza_no_Atelier__Tokoyami_no_Joou_to_Himitsu_no_Kakurega


Grupka przyjaciół żyjących na wyspie po przybyciu obcych odkrywa, że żyją w świecie gdzie można zdobywać klasy i levelować. Na podstawie gry. 1-3/10


https://myanimelist.net/anime/53428/Ayaka


Wiecznie kłócące się postaci chcą uratować świat przed zagładą ze strony jakiegoś tam smoka. Nic specjalnego, do ominięcia. 1-3/10


https://myanimelist.net/anime/51498/Masamune-kun_no_Revenge_R


Jak tu się nic nie dzieje. Kiepski sezon, durne karmienie bohatera wątpliwościami. Fundamenty fabuły zostały zburzone. Ni wiadomo w jakim kierunku to idzie 1-3/10


https://myanimelist.net/anime/52214/Genjitsu_no_Yohane__Sunshine_in_the_Mirror


U mnie poszedł drop. Dziewczynki ratują świat odcinek … 3/10

Ja z tego sezonu polecam jeszcze Biao Ren i Shiguang Dailiren 2. Wszystko chińskie, ale naprawdę całkiem niezłe. Dziwi mnie jedynie niska ocena na malu tego pierwszego. Co do drugiego to pierwszy sezon mi się bardziej podobał, ale ten też jest okej. Ogólnie jak nie macie już dobrych anime do oglądania to polecam przejrzeć te robione przez chińczyków. Niektóre są fajne i niech was nie zrażą simsowe postacie, dziwne animacje i częste używanie slowmotion w walkach.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Skull Man


https://myanimelist.net/anime/2161/Skull_Man


Tytuł leżał u mnie na dysku od lat, ale w końcu na każdego przyjdzie pora.


W mieście Otomo grasuje morderca, ubrany w dość pokraczny kostium, ale jednak morderca.

Główny bohater - Hayato, postanawia napisać o tym artykuł, więc musi wrócić do swojego rodzinnego miasta. Po drodze pomaga pewnej małolacie, przez co zyskuje pomocnicę i sporo problemów. Miasto jest odcięte przez wojsko, więc od razu wiadomo że dzieje się tam coś dziwnego.


Co my tu mamy?

Mordercę w masce, sektę, wojsko, mutanty, krwawe rytuały i różnorakie ciemne interesy.

Czego tu nie ma?

Logicznego wyjaśnienia całości.


Ech, ale od początku. Postaci da się polubić, klimacik gęsty (nie tylko od dymu papierosowego, choć przyznam że dawno nie widziałem go tyle w jakiejkolwiek serii), całość jest interesująca. Fabuła rozwija się bez pośpiechu, ale przyjemnie się to śledzi. Jednak na sam koniec, autorzy próbują zamknąć wszystko w 2 odcinkach. Zupełnie jakby zapomnieli że nie mają do dyspozycji 26, a tylko 13 odcinków. Chaos. Pospiesznie pozamykane wątki, albo informacje których nie da się zrozumieć bez sprawdzenia wiki i ogólny bezsens.


OP na początku mi się nie spodobał, później go polubiłem. Miał taki vibe starych amerykańskich seriali typu X files albo Supernatural.

ED typowo melancholijno nudnawy.


Może gdyby faktycznie mieli więcej czasu antenowego, wyszłoby z tego coś dobrego. Jednak końcówka pogrzebała to anime.

5/10


Na koniec jest też dziwna akcja


SPOILER

z ciążą pomocnicy Hayato. Na wiki wyczytałem, że to jego dzieciak, ale to dziwne, bo oni nie mieli żadnych relacji tego typu. Ona nawet szukała gościa w którym była zakochana, a Hayato nawet specjalnie nie lubiła. Najdziwniejsze jest to, że ten dzieciak to późniejszy protagonista anime "Cyborg 009", a jego ojciec zostaje antagonistą. Wydaje się to dodane trochę na siłę.


#anime #animedyskusja

e5ee6970-8970-4e5e-bcec-9e62aebf0205

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować