Żyję w bańce. Mieszkam w dużym mieście wojewódzkim. Mam samochód, mieszkanie, rower. Dwa razy w roku jadę na wakcję. Nie mieści mi się w głowie, jak ktoś mógłby głosowąc na PiS lub, o zgrozo, konfederację. Jak w XXI wieku tak jawnie antyeuropejskie, skrajnie konserwatywne partie cieszą się takim powodzeniem w sercu cywilizowanego świata? Znam może dwie osoby, które głosują na konfę. Nikogo kto głosuje na pis. Gdzie jest te 50% polaków? W małych miastach i wioskach? Czy tam żyje się aż tak źle?
Wybaczcie za takie pierdololo o niczym, ale zobaczyłem sondaże wyborcze i mi się ulało xD
#polityka
