Znowu zabrałem rodzinę na ognisko na fordońskie nadwiślańskie bulwary.

Było wszystko: kiełbaski, bułki, pianki, kakauko, pianki do kakauka.


I nawet było przyjemnie pomimo chłodu zawiewającego znad Wisły.


#ognisko #rodzicielstwo #dzieci


Rasowy mieszczuch więc drewno kupiłem w Juli. Starczy na jeszcze jedno fajne ognicho.

75c833b0-9d22-4676-82a3-2944dc4c3ef7
5a50b3ba-766b-454d-9770-eefe5dbb3ff0
47862163-84b7-4150-ac20-86ad3f4b79e1

Komentarze (18)

@AdelbertVonBimberstein mieszkaj w Fordonie, nazywaj się rasowym mieszczuchem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)


Nie no śmieje się tylko, super ognicho. Pozdrow rodzinke

@mannoroth Ech no mam nadzieję i staram się coś organizować, a to ognisko, a to rowery ale z trojgiem nie jest łatwo, a z kolei każde potrzebuje też czasu na osobności z ojcem, a wtedy reszta czuje się wykluczona. Trudno to sprawiedliwie ogarnąć dlatego korzystam z takich dni jak ostatnio- córka miała rodzinnego lekarza, nie poszła do przedszkola to poszliśmy na obiad do restauracji; albo jak syn kończy wcześniej to też jedziemy razem ogarnąć jakieś zakupy, albo na klopsiki do Ikei bo bardzo je lubi xDDD

Najmłodszemu teraz muszę jeszcze dzień poświęcić...

Zaloguj się aby komentować