
Od lipca publiczne żłobki są minimalnie droższe. To jednak nic w porównaniu z niektórymi prywatnymi placówkami, które jesienią planują znacznie bardziej dotkliwe podwyżki. — Kierowniczka wprost pow...

Od lipca publiczne żłobki są minimalnie droższe. To jednak nic w porównaniu z niektórymi prywatnymi placówkami, które jesienią planują znacznie bardziej dotkliwe podwyżki. — Kierowniczka wprost pow...
@libertarianin same shit, different day. Jak zawsze wszyscy w szoku, że jak państwo do czegoś dopłaca, to można to coś zrobić droższe i dalej wszystko się toczy po staremu. Ale może kolejnym razem będzie inaczej (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
Ja podwyżkę dostałem już miesiąc temu, o ponad 500z. W tym przypadku głównie podyktowana zwiększeniem płacy minimalnej i tym, że ludzie którzy opiekują się dziećmi chcą zarabiać więcej niż minimalna. Czemu się totalnie nie dziwię.
A, i w kwestii artykułu - w Warszawie to za te posiłki nie dopłaca się 200-300zł tylko najczęściej >400
@emdet no kwota z Wrocławia też jest wyższa w rzeczywistości niż w artykule. Nie zmienia to faktu że obecna cena żłobka prywatnego z tego co rozmawialiśmy też jest na granicy sensu posiadania takiego biznesu 😁.
Prywatny żłobek do którego wysyłam swoje będzie sprzedany przez właściciela bo się zwyczajnie nie opłaca im.
@libertarianin niestety, koszta takiego biznesu są chore jeśli chce się normalnie wszystkich na uop zatrudniać. Także albo trzeba słono płacić, albo wiadomo, że placówka na czymś oszczędza - najpewniej minimalna możliwa ilość opieki na dziecko i opiekunki pracujące za grosze. Dodając do tego spory niż demograficzny, to będzie nieciekawie. Pozostaje się pocieszać tym, że to zawsze znacznie taniej niż niania.
@RogerThat nie o to chodzi aby rozdawać kasę, nawet ubogim, tylko aby stworzyć mechanizmy, które wyciągną ludzi z biedy. Socjal w każdej postaci to patologia. To spuszczanie pieniędzy podatników w kiblu. Zamiast ryb, daj wędkę. W naszym patokraju też jest dużo dodatkowych mechanizmów, które nie wspierają ludzi pracujących, przedsiębiorczych, nie motywują, a wręcz obciążają dodatkowymi daninami tych co potrafiliby coś zrobić. Nie tędy droga, rozdawnictwo jest co do zasady złe.
Zaloguj się aby komentować