Zawsze to samo. Mam mnóstwo czasu na zrobienie czegoś w życiu prywatnym albo w pracy, ale odwlekam to do ostatniej chwili i muszę później na wariata szukać rozwiązań. Nigdy się małpa nie nauczy. Ale też nie poradzę nic na to, że właśnie w takich sytuacjach mój mózg jest na najwyższych obrotach, wpadam na najlepsze pomysły i ogólnie robię się turbo kreatywny. I tak się to życie toczy od kilkudziesięciu lat..


#gownowpis

Komentarze (14)

@Mr.Mars @fisti @AdelbertVonBimberstein Nie wiem, kończyłem podstawówkę nie psychologię. Ale jakiś niepokój mnie zwykle ogarnia jak mam się za coś zabrać i dlatego to odkładam (jakby to miało pomóc). A kreatywny rush przy deadlinie jest uzależniający jak narkotyk

@Piechur anxiety i prokrastynacja, hiperfokus na ostatnią chwilę... nie będę cię diagnozował, ale jak na ciebie działa amfetamina (jeżeli próbowałeś, a dużo ludzi ma różne doświadczenia, pytam z ciekawości i nie oceniam) bo mi adhdowcy mówią, że ich uspokaja i daje jednotoroweść myślenia.

Sam nie próbowałem ale metylofenidad (lek na ADHD- pochodna amfetaminy) dał mi podobne efekty.

@AdelbertVonBimberstein Nie próbowałem nigdy amfy i raczej nie zamierzam. Ja ogólnie jestem raczej spokojny, może ze skupieniem się mogłoby być lepiej. To co Ty bierzesz rozumiem jest na receptę po diagnozie od lekarza? Z czystej ciekawości bym zobaczył, czy dałoby jakiś efekt, obojętnie jaki by był

@Piechur na receptę ale ja się nie zdiagnozowałem bo po co mi to jak mam 100 procent pewności, że mam ADHD a szkoda mi 1.5k zł xD

A receptę mam bo żona i syn mają i z ciekawości sprawdziłem jak lek działa i działa na mnie ale skutki uboczne (zjazd) mi się nie podobały i wybrałem sport.

Generalnie czytałem książkę Kompendium ADHD taki wywiad rzeka z lekarzem od tego i on twierdzi, że miał pacjentów-sportowców, którzy dopiero jak w pandemii zostali zamknięci w domu bez aktywności to ich tak trzepnęło ADHD, że dopiero wtedy się o nim dowiedzieli.

Zaloguj się aby komentować