Zawsze lubiłem leżeć w szpitalu. Serio. Bywa trochę nudno ale jak ma się kompa z jakimiś tam gierkami to jest sztos. Śpi się ile się chce. W ogóle nie trzeba wychodzić z łużka. Jest czysta pościel, 3 posiłki dziennie i ktoś codziennie przychodzi spytać jak zdrowie. Dadzą środki przeciwbólowe jak boli a jak nie da się spać to nasenne. Dobra faza jest. Dobre to miejsce dla huopa. Poleżał bym sobie tak w szpitalu ale bez jakieś strasznej choroby.