@Legendary_Weaponsmith inwestycyjne jak dobrze pamiętam to jest duża korelacja między albo akcjami albo obligacjami a metalami.
I przez tą korelację co do zasady powinno się upraszać portfel INWESTYCYJNY. Bierzesz dwa przeciwstawne aktywa jak akcje i obligacje i na tej podstawie inwestujesz, biorąc dodatkowe aktywa zwiększysz koszty transakcyjne, utrudniasz sobie sprzedaż, rebalancing itp.
Co do zasady* bo od pewnej skali to może mieć już sens i znaczenie, gdy operujesz takim majątkiem jak iwuć to ma to sens. Albo gdy budujesz portfel nazwijmy to życiowy, czyli cały Twój majątek który ma ci służyć całe życie, a nie kilka lat.
Iwucia co do zasady popieram, ale nie doradza on w kontekście inwestowania, na kanale nie pokazuje portfeli inwestycyjnych. A jego portfel jest dobry jak ktoś ma kilka milionów a nie kilkadziesiąt tysięcy. To jest główną różnicą między książka iwucia a inteligentnym Inwestorem xxi wieku - w tej drugiej są pokazane różne portfele inwestycyjne.
Ja jestem zwolennikiem dla większości polaków portfela 80/60/40 proc akcji i reszta obligacji. Najlepiej jeden etf + obligacje oprocentowane inflacja, albo etfy lifestrategy. I rebalancing poprzez dokupowanie. I najważniejsze to włożenie ręce pod dupe. Taki skomplikowany portfel daje skłonności do chęci zmian, optymalizacji a to zwykle oznacza kupowanie tego co urosło albo jest do tego duży negatywny sentyment i jeszcze będzie spadać.
Prosta strategia , ręce pod dupe i czas, więcej nie trzeba.