@100mph Bo w Polsce jest bardzo dużo samochodów, zwłaszcza gratów sprowadzanych z Niemiec, Francji itp. Dlatego są w stanie wyjść na swoje, bo rejestrowanych "perełek", którymi Niemiec jeździł tylko do kościoła przybywa. Co nie zmienia faktu, że w Lidlu chyba nie płacisz tych samych cen jakie płaciłeś 10 lat temu? Podobnie jak i na stacji benzynowej, w restauracji, za abonament komórkowy itp. Skoro stacje benzynowe ciągle mogą żonglować cenami, to samo sklepy spożywcze, telekomunikacja, restauracje, kina, salony samochodowe itd. To dlaczego akurat przeglądy mają być po tej samej cenie co 15 lat temu?