Komentarze (17)

Tidal wydaje się spoko następcą. Na Spotify bardzo widać, że "losowe" piosenki w naszym guście muzycznym częściej pochodzą od pewnej bardziej komercyjnej grupy. Zgaduję, że promują tych, którzy za to płacą.


No i Spotify nie obsługuje lepszej jakości muzyki.

@Legendary_Weaponsmith

Ja po spotyfi próbowałem tidal, a w końcu wylądowałem na Apple.

Apple One dla rodziny 49,99 zł.

Trzy osoby Apple Music, Arkade, TV+ i iCloud+(200 GB) i pewnie coś tam jeszcze co nie używam.

Jak dla mnie całkiem spoko.

@kontrabanda Odeszli, bo gówno na tym zarabiali. I trzeba takich więcej. Spotify płaci 0,001 euro za odtworzenie kawałka, czyli 0,1 eurocenta. Pomagam liczyć dalej: żeby artysta zobaczył 100 euro na koncie, jego kawałek musi zostać odtworzony 100.000 razy. Serio. A co będzie, gdy kawałek posłucha 1 MILION osób? Artysta zarobi 1000 dolarów! Wow. Będzie bogaty!!!! To 3,2 tys. polskich złotych. Za to kupi sobie iPhone SE 4.

@ramen : po pierwsze, iPhone SE 4 nie istnieje. Raczej miałeś na myśli iPhone'a 16e, który jest nieformalnym następcą serii SE. No i po drugie, artyści na Spotify w ogromnej większości korzystają z usług dystrybutorów, którzy też chcą swoją prowizję. Więc realnie zarobią jeszcze mniej.

@kontrabanda potężne tuzy muzyki o których mało kto słyszał dąsają się że Europa Zachodnia się zbroi? Zapraszamy do Vkontakte.fm czy innego ruskiego badziewia

@dremmettbrown : jak Meta Platforms też weszła w zbrojeniówkę, to też popłakali, ale -- jak to się już przyjęło w standardzie -- nic się nie stało. Powód jest oczywisty -- z usług Mety korzysta "każdy". Gwoli przypomnienia, Meta to amerykański konglomerat.


(A tak na marginesie, ja nie korzystam z usług Mety Platforms, ani do celów prywatnych, ani profesjonalnych. Ba, nie mam tam nawet żadnego konta. Szach mat.) /OJ

Zaloguj się aby komentować