#zalesie #kfc
Tak według kfc wygląda Cheeseburger. Żenada to zbyt delikatne słowo.

#zalesie #kfc
Tak według kfc wygląda Cheeseburger. Żenada to zbyt delikatne słowo.

@Rozpierpapierduchacz jakość jedzenia faktycznie mocno zależy od załogi, bo duża część pracy jest robiona na miejscu. Ale ceny i gramatura to już strategia marki.
Wcześniej jeszcze mieli ten unikalny bajer, że na dowóz byli do 30 min i to faktycznie działało, ale potem się bodaj zredukowały załogi i przestało działać, aż przestali to oferować. A to był w sumie ostatni argument, żeby przepłacić.
@Jim_Morrison bez kitku, ostatnio w mojej mieścinie się otwarła knajpa serwująca nazwijmy to dania z kury- pałki, skrzydełka, piersi, nuggetsy, całe kurczaki, udka z różnymi sałatkami, frytkami, sosami i tak dalej. Pan wisz, pan rozumisz. Na wynos, na dowóz. No i jakoś ostatnio nie miałem nic gotowego na obiad, a moja chęć stania przy garach sięgnęła drugiego dna i chwyciła za szpadel, więc stwierdziłem, dobra jebać, raz za kiedy nic się nie stanie, kierunek pyszne.pl i sobie coś zamówię. I tak mi się pojawili na liście. A skoro się pojawili, to stwierdziłem, że ile można tę pizzę i kebaba zamawiać, a pierogów przecież zamawiał nie będę, bo to, to mam w zamrażarce, ale patrz- chęć do stania nad garnkami. Czy raczej jej absolutny brak. Zamówiłem jakieś polędwiczki z sałatkami, frytkami i dla wesołego chuja zapiekankę, przywieźli jeszcze gorące. Powiem tak- te polędwiczki to były lata świetlne przed tymi wszystkimi skrzydełko-nuggetsami z KFC. Nawet nie ma co tego porównywać. Nawet ta zapiekanka była tak dopchana dodatkami, że aż się z niej wysypywało, nie jak zwykle w tych budach albo dworcowych knajpach, że ci odgrzeją jakieś mrożone gotowce, gdzie musisz z lupą szukać pieczarek.
Zaloguj się aby komentować