#zalesie #gownowpis

Ja peir...le co za tydzień. W poniedziałek się dowiedziałem, że d⁎⁎a z moim urlopem przedświątecznym. OK, to jeszcze można przetrwać. Różnie bywa. Mogłem to wcześniej zaplanować.

Żeby mi było milej właśnie spierdzielił się samochód. Żona odpaliła. Coś zapiszczało i powiedział "dobranoc". Dziś go bierze mechanik i "zobaczymy panie, co tam się dzieje". Eh...

Komentarze (8)

@WatluszPierwszy Będzie dobrze. Wiadomo, trzeba będzie zainwestować pieniądze i czas. Nie mieliście na to wpływu, nie ma co się obarczać złymi emocjami.

to miałbyś spierdolony samochód i spierdolony urlop. A tak masz tylko spierdolony samochód.

@zed123 Niekoniecznie, nie można pozwolić jakiejś awarii popsuć sobie urlopu.


Mi się raz samochód spierdolił na urlopie, wynająłem inne auto, swój odesłałem do mechanika lawetą, i kontynuowałem urlop. Oprócz tego, że urlop kosztował dodatkowe 2k, był udany.

Zaloguj się aby komentować