Zagadałam dzisiaj rodziców, żeby póki żyją poopowiadali cos o tym, skąd tak właściwie jestem.

Urodzona na Śląsku, po Mamie scyzoryk, po ojcu góral. Fajna mieszanka charakterku z tego wyszla ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Oboje na Śląsk za pracą przyjechali.

Mama to tak wlasciwie pół Niemka (Babcia z Wrocławia), pół scyzoryk bo rodzina dziadka zawsze miała swoje ziemie w kieleckim. Ojciec z Matki (Babci) z dziada pradziada góral, a Dziadka rodzina przywędrowała w góry z Węgier. A tak w ogóle to byli Tatarami, tylko się tam osiedlili na trochę na Węgrzech.


Mąż w polowie spod Lwowa, drugie pół polak spod Rzeszowa. A urodzony na (tym nie prawdziwym-Śląsku) dolnym Śląsku.


Jak ja wytłumaczę swojemu dziecku dlaczego nie jesteśmy Ślązakami, choc tak wlasciwie jestesmy stąd to ja nie wiem XD


#drogipamietniczku #genealogia

Komentarze (22)

kaszubi tak a mniejszość narodowa śląska? to jak kaczyński powiedział: jesteście ukryta opcja niemiecka a ja kaczyńskiemu wierzę

@superhero co kaszubi do Śląska mają to ja nie wiem. A czy jesteśmy ukrytą opcją niemiecką w sumie też nie. Ja się czuje bardzo Ślązakiem, ale to względu na mikroklimat. Nigdzie nie ma takiego klimatu jak tutaj. W ciągu jednego spaceru przejdziesz 4 miasta i nawet o tym nie wiesz. No i mamy prywatną autostradę miedzymiasteczkową zwaną DTŚ.

@MoralneSalto byłem i mieszkałem w 2007-2008 w Kato niedaleko granicy z Chorzowem/Koszutki -30 min spacerkiem od żyrafy- tak sympatycznych ludzi i tak ładnych dziewczyn nigdzie w Polsce nie znajdę, życie niestety to nie bajka, wróciłem na Mazowsze, pozdrowienia dla Karoliny SZ , Moniki I Hiacynty z SŚ

@superhero o, to moje rejony, choć dziewczyn nie kojarzę w 2008 to jeszcze na chleb mówiłam bep. Ale fajnie się tu mieszka, na pewno zostanę tu na Śląsku na zawsze.

nałożysz mu węgla na talerz i jak nie zje to powiedz że właśnie dlatego nie dostanie śląskiego paszportu. a poza tym to ciekawy miks.

Przypomniała mi sie scena z oglądanego za dziecka serialu Cudowne Lata. Główny bohater miał kolegę Żyda, jego dziewczyna była zdaje się Irlandką, a on nie znał swojego pochodzenia więc spytał matkę i dostał podobny wachlarz różnorodnych przodków jak u Ciebie. I komentarz bohatera: I wtedy dotarło do mnie że jestem kundlem

@Kronos i ja się właśnie tak, jak kundel, czuje. Choć że Śląskiem mnie łączy jakas mocna, ponaduczuciowa relacja to drążyłam temat z powodu tego odczucia bycia "kundlem"

@MoralneSalto Też mieszkam na Śląsku i gdyby zmienić kilka szczegółów to historia moja i mojej żony jest taka sama jak Twoja. Rodzice przyjechali każde z innego końca Polski za pracą, my już urodzeni tutaj, tak samo nasze potomstwo. W dzieciństwie bywało ciężko bo w moich okolicach niechęć do "goroli" była często spotykana ale teraz to się już prawie nie zauważa, za bardzo się wszystko wymieszało. A ja nie mam problemu z byciem mieszańcem, to już nie XX wiek kiedy rodziny od pokoleń mieszkały w jednej miejscowości. Wielu Ślązaków z dziada pradziada których znam wyjechało do Niemiec, Holandii, Warszawy, Trójmiasta czy gdzie indziej, inni ludzie przyjechali tutaj a to że mój ojciec urodził się kilkaset kilometrów stąd ma już naprawdę niewielkie znaczenie w mieście pełnym Hindusów, Ukraińców, Wietnamczyków i innych nacji

bar pod drzewem - w kato w centrum rośnie sobie drzewo w środku baru (wspomnienia z lat 2008r), kopalnioki to ochydztwo kupowane dla małych dzieci za karę że były niegrzeczne: czarne i smakuje jakby anyżek z węglem drzewnym i cukrem wymieszać

@MoralneSalto polecam zrobić sobie drzewko genealogiczne, nic skomplikowanego a daje sporo frajdy, dużo można się dowiedzieć, poznać dalszą rodzinę; dwa dni temu udało mi się znaleźć daleką kuzynkę która też się tym zajmuje, czekam teraz na materiały od niej żeby uzupełnić swoje drzewo

@pol-scot teściowa zrobiła duże drzewo od strony męża - ja liczę, że tez się tym kiedyś zajmę. Problemem tylko będzie ilość potrzebnego czasu - Tato ma 11 rodzeństwa, kuzynów po 5 z jednej ciotki

To ja mam w druga stronę, obie strony właściwie z jednej miejscowości, może z dwóch cofając się do pradziadków. Za dzieciaka jeżdżąc do dziadków, do tej właśnie wsi, ojciec z matką tylko komentowali: to szedł twój kuzyn, to twoja kuzynka tam stała itd. Aaa i mój szwagier to kuzyn mojego ojca w 3 stopniu.

Jak ja wytłumaczę swojemu dziecku dlaczego nie jesteśmy Ślązakami, choc tak wlasciwie jestesmy stąd to ja nie wiem XD

@MoralneSalto jak na tak proste pytania nie jestes w stanie dac dziecku odpowiedzi, to potem bedzie juz tylko gorzej.

Zaloguj się aby komentować