Zaczynamy urlop i właśnie wsiadamy z ziomkiem na rower i ciśniemy z okolic Oświęcimia do Kołobrzegu xDD trochę się stresuję bo to ponad 600 km ಠ_ಠ Może przeżyjemy xD

Zaczynamy urlop i właśnie wsiadamy z ziomkiem na rower i ciśniemy z okolic Oświęcimia do Kołobrzegu xDD trochę się stresuję bo to ponad 600 km ಠ_ಠ Może przeżyjemy xD

@banan-smietana w sumie paczkomaty kiedyś rozkminiałem, żeby np. spanko wysłać nad jeziorko i jechać na lekko, ale jeszcze nigdy tak nie użyłem.
@Tank1991 co kto lubi ¯\_(ツ)_/¯ Ja z każdą wycieczką odejmuję po kilkadziesiąt-kilkaset gram, a też jeżdżę trasy 3-10 dni.
@Szoguniasty Tak też myślałem
Ja w swoim czasie jak jeździłem, to przy ~1000 km każdy z nas miał sakwy z przodu i bagaże na osobę to było 20 kg. Jeździliśmy we trzech, a spaliśmy w jednym namiocie 4 osobowym (4,5 kg), do tego braliśmy wielki materac i pompkę. Oprócz tego kuchenka gazowa, benzynowa, komplet garnków, narzędzia... Szprychy każdemu dzwoniły (° ͜ʖ °)
@Szoguniasty
Ja jechałem kiedyś z Jeleniej Góry do Gdańska. Chłopaki dobrze radzą z kremami, tyłek i pachwiny się ociera a siodełko wygniata na tyłku cały pas podrażnień. Tyle, że ja jechałem na gorszym rowerze (góral z max terenowymi oponami i koła 26 cali xD). Zabrałem wtedy chyba dwa razy więcej gratów niż Ty (łącznie z namiotem, karimatą itd.) ale z czasem doszedłem do wniosku, że w gruncie rzeczy wystarczy mieć kartę płatniczą i ciuchy na przebranie (no i może jakieś narzędzia) a noclegu można szukać po drodze
Powodzenia, bawcie się dobrze!
Zaloguj się aby komentować