@POMIDORES był wczoraj. Ugrillowalem go. Była długa spokojna rozmowa, gdzie ciągle trzymałem się swojego zdania i tłumaczyłem w kółko to samo. Najpierw zszedł z 3000zl.na 1500zl i nawet przez chwilę chciałem mu zapłacić ale potem sobie przypomnialem że żona z nerwów pół nocy nie spala i się uparłem że nie zapłacę.
W końcu się zgodził, podaliśmy sobie ręce, uprzedził ze więcej do nas nie przyjedzie ale i tak byśmy go nie wzięli.
Najlepsze że jak robił, to chwycił ręką za podkowę która jeszcze się trzymała i została mu w ręku
Upierał się że to wina konia bo za mocno szalał. Stary kucyk na diecie
Powiedziałem mu że konie robią konskie rzeczy i jeśli klej jest do podkowy konia to nie może powiedzieć że koń nie może biegać czy kopać bo to właśnie robią konie.
Jak popytalismy to ma opinię dobrego fachowca ale strasznego naciągacza.
Jeszcze mi się wcześniej żalił że on zamiast kleić to woli przybijać bo przyjedzie do stajni, zrobi 10 koni po 500zl, zajmie mu to 5-6godzin i ma 5000zl bez kłopotu.