Z racji na to, ze Stany sa co raz bardziej uposledzone, to postanowilem nieco powazniej potraktowac pomysl odejscia od amerykanskich technologii. Wczoraj zainstalowalem Vivaldi i na wyszukiwarke ustawilem Qwanta. Najpierw korzystalem z Ecosii, ale zdaje sie, ze maja umowe z Google.
Przyzwyczajenie bardzo daje sie we znaki, ale glupio byc kompletnie apatycznym wobec sytuacji na swiecie, a chociaz sprobowac warto.
Pozniej chyba zajme sie migracja z Gmaila na Protona.
Najgorzej bedzie z Youtube, ale szczerze powiedziawszy mam co raz mniejszy interes tam zagladac, jesli to tylko muzyka, to uzywam Spotify, ktore niestety idealne nie jest. No i jeszcze jest Messenger. Pare dni temu chcialem zainstalowac Linuxa, ale dostepnosc niektorych programow jest ograniczona do Windowsa.
#europejskiealternatywy