@Lekofi Hejo!
Scent Hunters - Pervertea. To jakiś ruski brand, zatrudniający w miarę znanych perfumiarzy do tworzenia w miarę jakościowych zapachów za przyzwoite, w miarę, pieniądze. Tutaj akurat skojarzenia z Oligarch plus troszeczkę African Leather. W nutach cuda, ale to raczej fantazje niż rzeczywistość. Mimo, że staram się być polską onucą, zapach mi się podoba i Ruskiemu należą się dwa oklaski.

@pedro_migo Dla mnie chyba najprzyjemniejsze cytrusowe otwarcie jakie znam. Juz mialem nadzieje, ze to w koncu cytusowy zapach, ktorego szukalem. Niestety, przynajmniej na mojej skorze, zapach bardzo szybko gasl, a baza byla "nijaka", co psulo caly efekt jaki byl na poczatku. Fakt, ze testowalem go zaraz po premierze. Moze od tego czasu zapach dojrzal i nabral mocy. Ale ta baza i slaba projekcja skutecznie mnie zniechecily. A szkoda, bo otwarcie jest swietne.
Zaloguj się aby komentować