Z cyklu młodzi umiejo w technologie.


Klient ma kamery 12mpx na placu odkładczym, bo potrzeba detale rozróżniać. Półgodzinny stream to trochę ponad półtora gigabajta


3*16*2*1.5=144GB


Laska rozmawia z suportem:


- potrzebuję nagranie z kamer x,y,z od 6 do 22 z dnia []

- ale wie pani, że samo zgranie zajmie pół dnia i będzie to ponad 100GB?

- tak, proszę mailem wysłać


#hydepark #heheszki #it

Komentarze (15)

@bartek555 depends on NVR. Nie spodziewaj się w januszeksach kosmicznych technologii, to raz, a dwa support zawsze straszy.


A tak technicznie, to jak masz przykładowo jeden chujowy nvr i kilkadziesiąt streamów lecących przez zwykły ethernet 100mps, to pobranie plików może być męką, jako że raz łącze jest wysycone, dwa dyski dojebane.

@kitty95 no to wyślij :) jaki kłopot :) standardowa wielkość załącznika to 25 MB.

Skrzynki 100 GB to rzadkość. Zapchasz jej skrzynkę, maile przestaną do niej docierać i oboje „pora na CS’a”.

@Astro to nie ja wysyłam. Ja tylko z racji różnych "układów" wspieram i trenuję lokalne supporty, jak również wdrażam m.in. takie "usługi wewnętrzne" stąd dużo różnych kwiatków widzę. Np. firmy po klikuset pracowników i parę oddziałów potrafią nie mieć systemów ticketowych, bo po co?


A że trzeba mieć łeb jak sklep i na wszystkim się znać, to osobna sprawa. To co czasem odpierdalają firmy instalujące monitoringi, alarmy, sieci, automatykę, itp. to można powieść grozy napisać.

@kitty95 mam podobnie. Support „pierwszej linii”. To co się dzieje u moich klientów to faktycznie materiał na niezłą książkę.

No i pierwsza zasada działa jak wszędzie: klient zawsze kłamie :)

Lub też „myli się z prawdą bez udziału świadomości”.

@kitty95 3 od trzech kamer, 1.5 to od GB, 16 od dni, ale co to 2? Chodzi o to że to godzina? Czemu tylko jedna? : >


A w ogóle to sam mądry jesteś, od czego są dropboxy, onedrive, google driver itp? Linka da się mailem przesłać.

@baklazan o fchuj. I ty tak dane firmowe bez krępacji byś wypierdalał do publicznej chmury?


Masz awans na członka D.O.G.E.!

Przypomniala mi sie historia uslyszana podczas pracy w uniwerku, dzialo sie to z 10 lat temu.

Task - przeslac dane jakiegos projektu (kilka TB) na serwery innego uniwerka ASAP.

Skonczylo sie tym, ze kupili HDD, zgrali tam dane i wyslali go kurierem w paczce xD Szybciej sie nie dalo

@fitter22 dalej się tak często robi jak nie masz SAN-a na światłowodach, to przerzucanie terabajtów siecią jest poniekąd problematyczne, a zawsze problematyczne na duże odległości, gdzie wychodzisz poza własną infrastrukturę. Dzieciakom się wydaje, że jak se gierkę z torrenta ściągną w nocy, to wszystko tak działa.

A czy laska musi się znać ile to znaczy 100 GB? Mogą wysłać na jakiś dysk sieciowy i podesłać im linka przez maila, proste.

@DKK nie no kurwa idziesz do biura do roboty i nic nie musisz znać, poza tym jak dupę na only fansie pokazać.


Potem przychodzą do pracy takie jełopy, cv jak z obrazka, a podstawowych rzeczy nie umie. W maila nie umie, w excela nie umie, skana nie umie, teamsów nie umie. Za to na tiktoku to by cały czas siedział i pierdy oglądał.

Zaloguj się aby komentować