Komentarze (8)

@syriusz Znałem chujka który szablę po dziadku kawalerzyście za wódę sprzedał. Szablę która posmakowała szwabskiej krwi, kawalerzyści to byli zawodowcy, rozmawiałem z nim za życia.

Gdybym wiedział wcześniej że będzie sprzedawał sam bym kupił i by do tej pory na ścianie wisiała. Ech....

one nie sa numerowane przypadkiem i w razie kradzieży przy pierwszej probie wystawienia na aukcje nie sieda na nim. policja i prokurator?

Zaloguj się aby komentować