Wyobraź sobie, że jesteś alkoholikiem. W końcu zdałeś sobie sprawę z problemu, z tego że on jest, że to krzywdzi ludzi dookoła. Idziesz na terapię, rozpoczynasz leczenie, starasz się. Masz nadzieję, że kiedyś uda ci się odzyskać stracone u ludzi zaufanie, ciężko na to pracujesz.


Potem widzisz post na fejsie, jak pan kołcz mówi że ogólnie to powinieneś się wyhuśtać w garażu i będziesz bohaterem jak James Bond, bo uratujesz przed sobą bliskich. ಠ_ಠ

Nie miało być jakiejś regulacji zawodu coacha, czy terapeuty? Jest tam jakaś rada etyki, czy coś?
#alkoholizm #cotojest #internet #coaching #uzaleznienie

218e0dcf-206b-4b4e-8515-6b936f387e26

Komentarze (14)

Nie pamiętam gdzie znalazłem statystykę, że tylko 4% alkoholików przechodzi skuteczną terapię. Reszta albo brnie w typowe dla alkoholików kłamstwa małe i duże, albo szarpie się na bardzo krótkiej smyczy, miotana niezaspokojonym nałogiem.


Jako wnuk, syn, brat i zięć alkoholików w jakimś tam stopniu zgadzam się z tym kołczem. Jest w tym pewna okrutna ekonomia zalatująca eugeniką - lepiej wyeliminować jedno spaczone istnienie niż rozpieprzać wiele lat kilka innych dodatkowo.

@jonas jako syn alkoholika zgadzam się z tym że takie osoby powinny być wyrzucane z rodziny i odcinane od bliskich, ale według mnie sugerowanie wprost wylogowania się na stałe to zbyt dużo.

@Maciek i napisał to jakiś matoł, który nie jest lekarzem, nawet psychologiem, a wiedzę o jakiejkolwiek psychologii wyciągnął z testów w cosmopolitan

@mannoroth powiedziałbym wręcz, że to psychopata, co jest wysoce prawdopodobne przy każdej pseudo profesji, która polega głównie na nawijaniu makaronu na uszy.

@Maciek od marca mamy regulację zawodu psychologa. Koniec.

Psychoterapeuta jest osobnym uprawnieniem, które może zdobyć każdy, również niepsycholog.

Coach to całkiem inna bajka. Nie wiem, czy są jakiekolwiek ujednolicone formalne wymagania do nazywania się coachem. Ale się domyślam.

@Maciek nie zdziwił bym się jakby okazało się że to gość, co sam co wieczór sączy whiskey, albo jakieś fancy wino i go gryzie. No ale to nie alkoholizm bo nie bije żony, to część wizerunku. Taa...

Zaloguj się aby komentować