Gdyby nałożyć na to mapę występowania gatunków Nigerus Americanis oraz Illegalus Latinos to możnaby dostać bana na większości mediów społecznościowych.
Te północne regiony Kanady to zaliczają bójki niedźwiedzi czy jak?
Czy może chodzi o to, że jak tam żyje 20 osób i kogoś zabiją, to na 100k ludzi jest taki wysoki wskaźnik, że na 50 lat będzie jednym z najbardziej niebezpiecznych?