Dziś nietypowe święto
Wrzesień 2024 roku. Katastrofalna powódź przetacza się przez Dolny Śląsk i Opolszczyznę. Ponad 11 500 uszkodzonych budynków mieszkalnych, zniszczone firmy, zerwane mosty, zdewastowany krajobraz i straty liczone w miliardach złotych.
Gdy woda opadła, dla tysięcy poszkodowanych zaczął się kolejny dramat: walka o środki na odbudowę dorobku życia.
Aby przyspieszyć procesy, masowo uruchomiono zdalne, uproszczone ścieżki likwidacji szkód ubezpieczeniowych. Ludzie obiegali domy z telefonami, robiąc zdjęcia zalanych piwnic i salonów, a likwidatorzy w odległych centralach ubezpieczycieli wyliczali odszkodowania na podstawie nadesłanych plików i uśrednionych stawek z tabel.
Efekt? Masowe zaniżanie wycen.
Prawdziwą tarczą dla właścicieli nieruchomości okazali się Rzeczoznawcy Majątkowi, którzy w oparciu o prawo i twarde dane rynkowe potrafili w odwołaniach dowieść realnej skali strat. To dzięki tworzonym przez nich operatom szacunkowym – dokumentom o potężnej mocy prawnej, z którymi ubezpieczyciele nie mogli bezpodstawnie dyskutować – setki rodzin i przedsiębiorców wywalczyło odszkodowania, które pozwoliły im realnie stanąć na nogi.
Dziś, 8 czerwca, pierwszy raz obchodzimy Dzień Rzeczoznawcy Majątkowego.
Pierwszy bo zostało ustanowione w grudniu tamtego roku przez Polską Federacje Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych. Data nawiązuje do 8 czerwca 1992 r., kiedy to nadano pierwsze uprawnienia zawodowe.
#prawo #ubezpieczenia #powodz #nieruchomosci #nietypoweswieta