Wosk do łańcucha Bike7 pro wax, update z pola bitwy.


Po trasie 111 km łańcuch przetarty i dalej w drogę. Warunki tym razem również suche. Trasa dużo cięższa, luźne piachy w lesie i między polami. Po około 50 km łańcuch był już słyszalny na tyle, że z chęcią bym go przesmarował


Przejechane 112 km i z pewnością już czas na nową warstwę wosku. Nie myję łańcucha, przetrę tylko i dam po kropelce.


Jak widać na zdjęciach, łańcuch kaseta, korba, wszystko czyste. Nawet gdybym musiał co ~100 km smarować, to myślę, że przesiadka ze smaru na wosk była dobrą decyzją.


Ciekawe jak w dłuższym terminie wpłynie na żywotność łańcucha i jak wosk będzie zachowywał się w mokrych warunkach.


Ktoś z Was już woskuje, zamiast smarowania? Jak wrażenia?


#rower #rowerowehejto

1c77143c-6233-4fb9-a985-e561608d4eb0
73a4d40c-65d3-4c18-8bd5-e6cce2369dc6
99566c8a-6486-4c8a-861c-41db6ce09327
c5b21f78-c8e1-41dc-889f-92f759351965
4e0e3add-07de-48be-b190-995fe8c4ee00

Komentarze (18)

@jestem_na_dworzu dlatego zachęcony opiniami w internetach postanowiłem spróbować. Na tę chwilę jestem bardzo zadowolony. W sumie odpada najgorsza część mycia.

@d.vil nie trzeba mnie przekonywać, już jest na liście do zamówienia, choćbym miał po każdej jeździe łańcuch tym malować, to i tak wezmę, bo nic gorszego nie ma niż ciągle uświniony napęd którego nie potrafię doczyścić

@d.vil ja na wosku zrobiłem szosą pewnie z 10kkm i w sumie polecam. Jak jest sucho to nie ma się do czego przyczepić. Jednak woda go zmywa dosyć szybko. Tydzień temu jechałem z rowerami na haku i lał deszcz z 2h, to u mnie już na kasecie i ogniwach była rdza, a w szosie partnerki gdzie jest jakieś tluste cudo wszytsko elegancko tluste😅 niemniej wole mieć czysty naped i go smarować częściej niż tłusty syf

@gutek dzięki za komentarz, właśnie o ochronę antykorozyjną najbardziej się martwię. Trzeba zatem pamiętać każdorazowo dobrze osuszyć napęd.


Zauważyłeś różnicę w żywotności łańcucha? Na ile km starcza Ci aplikacja wosku jeżdżąc po szosie?

@d.vil różnicy w sumie nie zauważyłem, dlatego cały czas użytkuje. Średnio co 150-200km przecieram naped szmatką i aplikuje wosk. Czasem godzine przed rowerem, a czasami dzień wcześniej. Szczerze to wydaje mi się ze olanym wydłużyć te interwały, ale buteleczka starcza na dluuugo wiec nie chce mi się oszczędzać😁


Ta rdza to po jednej przejażdżce schodzi, wiec tez nie pękam. Teraz jestem 3 tygodnie na eurogrupie wiec rower na haku moknie dosyć często, bo w alpach pada😅


Co do wosków to nie mam jakiejś turbo polecajki - Mommum to gowno wiec nie polecam, teraz mam C3 muc off i jest OK, ale zmienię ma coś innego w przedziale 80-100PLN jak wykończę butle.


Ale wątpię żebyś wrócił do lepiących smarów. Tak to przecierasz, aplikujesz w minute i ogien😁 plus częściej zaglądasz do napędu wiec łatwiej zobaczyć jak coś jest niehalo

@jestem_na_dworzu seryjny od 2 lat z fabryki tribana🤣 ostatnio miałem rozkmine co ile w motocyklu trzeba smarować łańcuch bo przecież nie co 120km No i czym xd

@d.vil a czemu w rowerach tego się nie stosuje?😁 pytam serio😅 szybciej by się naped zużył? Bo jest delikutasny i lekki a w moto waga nie gra roli. No i przełożenia - łańcuch skacze po kasecie. Chociaż nadal nke rozumiem różnicy🤣

@gutek ej, chyba sobie odpowiedziałeś


Waga, brak stałej linii łańcucha i kolejny element, który może się wykasztanić podczas przewrotki.


Poza tym większość osób chyba nawet nie wie, że łańcuch trzeba smarować. Słychać to wyraźnie na mieście

Musiałbym cały układ przeczyścić najpierw.

To jest w praktyce unmoglich.


Zatem po staremu, śćiera, szczota, olej do ket i wio :<

Ja używałem olejki i ciągle mnie wkurzał. Myślałem, że woskowanie łańcucha to rozpuszczanie świeczek, kąpiel łańcucha ITP, jednym słowem coś na co w ogóle nie mam czasu i ochoty. Ale wpadłem jakiś czas temu na tik rola od muc offa, zainteresowałem się tematem i spróbowałem. Ja dotąd przelejachelm ponad 60km i słyszalność i czucie łańcucha jest jak przy nowej oliwce. Ale to co dla mnie najważniejsze, że po deszczu i jeździe po parkach na igliwiu i szutrze, łańcuch jest czysty - po dotknięciu jest suchy i zostawia lekki brud, ale to jest sto razy czystsze niż po oliwce. Ja nie wracam do starych zwyczajow. A pro wax też kupiłem, ale przetestuję kiedy indziej.

Kaseta wygląda bardzo dobrze i zazdroszczę. Mi niestety nie udało się nigdy utrzymać w aż takiej czystości. A też jeżdżę na GRX.


Przerabiałem wiele metod - Momum, Squirt, Smoove, Bike 7, ale no kurdę... brudzą. Wosk zostaje na kasecie i wkurza.

Obecnie woskuję łańcuch na gorąco (Silca) i dokrapiam co ~150 km (Silca Secret Chain Lube) a co ok. 500 km rotuję i znów woskuję łańcuch. Wosk/brud dalej zostaje na kasecie - nie wiem co źle robię, ale już siły nie mam. Plus jest taki, że przy wosku wystarczy kasetę przelać wrzątkiem i schodzi. Ale tak czystej kasety po jeździe nie udało mi się utrzymać (a jeżdżę tylko po suchym, mix szutrów i asfaltu).

@rust-n-dust hmmm, może za dużo wosku aplikujesz? Ja, wg. zaleceń producenta, przy piwerszej aplikacji 1 kropelka na ogniwo, po kilku godzinach kolejna. Teraz będę dosmarowywał po 1 kropli co 100 - 150 km.

Zaloguj się aby komentować