Właśnie pierwszy raz byłem świadkiem przewozu bydła na jakiś gówno mecz. Przecież k⁎⁎wa ten pociąg powinien jechać prosto na jakieś roboty przymusowe i taka patologię tam zostawić albo najlepiej od razu do eksterminacji bo takie jednostki nie są w ogóle potrzebne w społeczeństwie. Ja nie wiem czy oni na każdej stacji na której się zatrzymują robią taki burdel, ale wyrzucanie rac i dziesiątek petard na peron to trzeba być popierdolonym, kto w ogóle takich podludzi wpuścił do pociągu, współczuję tylko obsłudze jak i tym którzy nieświadomi tego co ich czeka kupili bilet na taki pociąg, no chyba że jest to jakiś prywatny przejazd, jeśli nie to tam w środku powinna jechać policja i zajmować się każdym który wyrzuci coś z pociągu na peron i od razu typa wypierdalać i na dołek. A policja tylko sobie stała schowana na łączniku.
