Własna żona wbiła mi szpilkę w serce...


Dostaliśmy wczoraj od mojej mamuśki kawałek jakiegoś ciasta, chciałem sobie zjeść wczoraj do kolacji jak wróciłem z roboty, ale ta żmija wyperswadowała mi to, mówiąc że co się będziesz na noc objadał, jutro sobie zjesz. No i się posłuchałem...


Wstaję dzisiaj, robię sobie kawę patrzę a tu puste pudełko po cieście w kuchni na blacie stoi...


#zona #zalesie

21fb1907-6bb0-4115-b6b0-95ce61211317

Komentarze (10)

@cebulaZrosolu to się kwalifikuje do rozwodu z winy żony. No i niczego nie sugeruję, ale za trochę starej dobrej przemocy domowej każdy sąd Cie w tym wypadku uniewinni

Zaloguj się aby komentować