Witam i otwieram #conaklaciewariacie przy piątku. Dzisiaj obfita aplikacja Jazeel Ghala i Hind al Oud - Oud Khas, taki zestaw to gwarant ekskomuniki od starej i udanego weekendu... a co u Was? #perfumy

08aaf469-994d-4965-b93a-9f00fd145928

Komentarze (22)

Cieść!!!

Dzisiaj drugi dzień z rzędu raczę się w oparach Pineward Revelries; święta Bożego Narodzenia tuż tuż, a te pachnidło to bezapelacyjnie wiązanka tegoż właśnie okresu, czuć radość, troskliwość, jak i również wspólne niepolaryzacyjne tematy do rozmów... tak na marginesie podoba mnie się ten sok; cynamon, rum, goździk oraz jabłko robią oszałamiające wrażenie na moich nozdrzach, chcę wiecej!

@BND U mnie coś takiego jak ,,Beneath The Seraph's Gaze'' od Adama Englera. W zamyśle autora kompozycji, perfumy te mają odwzorowywać zapach kościoła. No i przyznam, że jestem pozytywnie zaskoczony póki co, choć psiknięte około 40 minut temu więc jeszcze ciężko jednoznacznie ocenić. Ale faktycznie można tu poczuć kościelny klimat. Dla mnie jest to mały, drewniany kościół gdzieś na uboczu. Nie taki kościół podczas mszy, liturgii ale pusty, do którego można wejść na chwilę, żeby posiedzieć w ciszy. Czuć wiekowe już nieco drewno z którego zrobione są kościelne ławki. W tle smuga kadzidła, choć nie jest ono przesadnie wyeksponowane. Delikatna słodycz gdzieś na drugim planie, która jednak nie przeszkadza, a nieco balansuje całość. Gdybym miał do czegoś porównać to klimat trochę, jakby połączyć History of Indonesian Oud od ALD z Ma Nishtana od Prissany. Zapach raczej bliskoskórny ale też czuć go wyraźnie, przynajmniej na tym etapie. Ciekawe doświadczenie olfaktoryczne. Na pewno jest klimat A w sumie o to głównie chodziło.

@BND Siema, pogoda jakaś taka nie przekonująca dzisiaj, to rano zapadła decyzja że będę pachniał tytoniem z miodem od Guerlain. Osobiście robi mi robotę i przyjemnie zalatuje pod nos

@BND Hej! Moja już nawet Amira 2 się nie boi...


Dziś Maksim - Oud Indochine. Tak sobie myślę, że to może być najlepiej wykonany przez niego zapach. Jednak ja najbardziej zauroczony jestem Amber Balsam, czyli chyba najniżej ocenianymi perfumami Maksima.

U mnie wleciało rano DHP, a po południu Two Minutes after the Kiss Special Edition i dosłownie po dwóch minutach ten zapach zmienia się w ostrą jazdę sandałowca z kadzidłem o bardzo naturalnym wydźwięku, nie tego oczekiwałem gdy go kupowałem, ale, no jest fajnie

Zaloguj się aby komentować