
Została wydana nowa wersja Wine 9.0, która umożliwia uruchamianie aplikacji i gier opracowanych dla systemów Windows w systemach operacyjnych z rodziny Unix/Linux.
#linux #wine #gamingonlinux

Została wydana nowa wersja Wine 9.0, która umożliwia uruchamianie aplikacji i gier opracowanych dla systemów Windows w systemach operacyjnych z rodziny Unix/Linux.
#linux #wine #gamingonlinux
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta instalujesz jakąś prostą dystrybucję (np. Mint), najlepiej dodać repozytorium Wine (opisane krok po kroku na stronie jak to zrobić), zainstalować Wine przez menadżer pakietów (też napisane) i grać.
Dużo z Wine nie korzystam, ale te parę rzeczy które uruchamiam po prostu chodzi.
@REXus no, właśnie kiedyś tak nie było. Bo mogłeś sobie zainstalować WINE i jakieś inne śmieszne pakiety, a i tak nie trybiło, bo nie był doistalowanych jakichś rzeczy i trzeba było odpierdalać jakiś szajs w konsoli. Zresztą, sama instalacja gry często nie była prosta, o ile nie miało się zainstalowanego obok Windowsa xD. To było już parę ładnych lat temu, ale strasznie się wtedy odbiłem od tego.
@VonTrupka za moich czasów nie było takich rzeczy, a szkoda. Pamiętam, że był Playonlinux, który działał średnio i jakieś płatne coś, które było płatne, więc nawet nie było okazji sprawdzić.
>i jakieś płatne coś, które było płatne,
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta
lepiej bym chyba nie opisał tego czegoś (⌒ ͜ʖ⌒)
chodzi o crossover?
tak się składa że valve właśnie z tymi od crossover tworzy protona
zresztą, bazą xovera jest nic innego niż winko (☞ ゚ ∀ ゚)☞
ps. już tak nie demonizuj "swoich czasów".
Jak dotarłeś do zabawy z wine to już było zajebiście.
Nie to co odpierdalanie szajsu żeby Xy ruszyły, czy samo dojście do etapu logowania do konsoli nierzadko uznając za sukces (☞ ゚ ∀ ゚)☞
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Wine sprzed powiedzmy pięciu lat to nie to samo co dzisiaj – różnica jest kolosalna. Wiele się zmieniło przez ten czas, jeśli chodzi o gaming na Linuxie: Proton, DXVK (warstwa translacyjna DirectX -> Vulkan), a i sam Wine został dopracowany.Pamiętam, jak jeszcze parę lat temu odpalenie nowszych tytułów na pingwinku było nie lada wyzwaniem i czasem wymagało to głębszego grzebania.
Śmiało mogę stwierdzić, że obecnie jakieś ~90% mojej Steamowej bazy sprowadza się do zainstalowania gry i kliknięcia „Graj”. Baldur's Gate 3? Anno 1800? Resident Evil Village? Żaden problem, a i wydajność w niczym nie odbiega od Windowsa.
A coś spoza Steama/Protona? Z pomocą przychodzi Lutris (launcher do gier instalowanych manualnie) i ProtonUp-Qt (łatwe pobieranie nowych wersji Wine-GE i DXVK). Z zainstalowanych ręcznie przez Lutris gier ostatnio odpalałem: Diablo IV (przez zainstalowany Battle.NET), Dead Island 2, Hogwarts Legacy, Layers of Fear, Resident Evil 4, The Invisible i Starfielda. Każda z gier odpala się bez problemu.
Tak że powtarzany od lat mit, że Linux nie nadaje się do gier, raczej nie ma już zastosowania. Niestety jest on nadal często przytaczany głównie przez osoby, które kiedyś zainstalowały Linuxa, pobawiły się góra tydzień i odinstalowały, bo nie wiedziały, jak coś tam zrobić.
Ale to już dyskusja na inny wątek...
@szczekoscisk Jest średnio, ale działa. Faktycznie launchery są często największą bolączką w Wine, zapewne przez to że zamiast dobrze napisanego launchera zwykle stosowane jest jakieś byle jak zrobione webview, a z przeglądarkami Wine radzi sobie tak 3/10. Ale tak, działa - zanim Overwatch został dodany do Steama odpalałem go przez Lutris + Battle.net i poza ogólną ślamazarnością launchera problemów nie było.
Zaloguj się aby komentować