Widzę, że temat składu produktów was zainteresował, więc kolejna propozycja - w sam raz do sobotniego szybkiego śniadanka.


Lisner - śledzik na raz - w sosie grzybowym KURKI - z wyróżnieniem słowa kurki

Mniam, kurki - lubimy, będzie jedzone, co nie? Generalnie się zgadza, bo sos grzybowy jest, śledź jest (całe 40%), kurki są. ALE... patrzmy na skład grzybów: na pierwszym miejscu.... pieczarki. Pieczarki? Miały być kurki! A ile tych pieczarek? No całe 4,2%. Dobra, gdzie kurki? Na drugim miejscu z udziałem 1,1%, a na trzecim miejscu 1,1% nameko.

Równie dobrze mogliby na etykiecie napisać, że to śledź w sosie pieczarkowym. Albo śledź w sosie nameko... ale ile ludzi wie co to nameko?


Zachęcam do wrzucania swoich propozycji na tag:

#nabicinaskladproduktow

8c2b7f20-0089-4a07-a9ce-bbc7284aa668

Komentarze (13)

W ogóle ten śledzik na raz to jakaś pomyłka. Na hapsa chyba. W konserwie takiej małej jest chyba więcej gram. I jeszcze będą wmawiać że to takie specjalnie dla Ciebie na raz. Perdzielony downsizing? Czas jaka inna cholera.

@Krzysztof_M gramów.


Jak ktoś pyta o wagę to też mówisz, że ważysz x-dziesiąt kilogram czy jednak kilogramów? A kilo to tylko przedrostek.

ja przestałem z lisnera cokolwiek brać, bo w c⁎⁎ja tak lecą szczególnie na tych większych opakowaniach śledzia


otwierasz, a tam jeden kawałek śledzia k⁎⁎wa jego mać na całe pudełko, zajebane cebuli, octu i oleju ale śledzia którego będziesz jeść jest jeden kawałeczek

@libertarianin inne brandy robią podobnie. Kupujesz miseczkę koreczków śledziowych, owierasz wieczko, a koreczki są tylko dookoła brzegu, cały środek pod naklejką zajebany cebulą

Produkty Lisnera, to najbardziej przereklamowane guano, jakiego próbowałem. Ich sałatki mają okropny octowy smak, przez który nic więcej się nie przebije. Jak mam ochotę na taka kupną ze śledzikiem, to biorę Seko. Dużo lepsze.

Śledzie od L., takie w wiaderku, albo w plastikowej tacce, to też zwykle bardzo słaby materiał, cienkie i chude - dokładnie takie jakie nie powinny być.

@Fly_agaric nie przypominaj mi. Kiedyś się pokusilam na śledzie w sosie koperkowym. Okazało się że tego śledzia jest około 5 sztuk a sos śmietanowo koperkowy to był tylko z nazwy i koloru. Już nawet kielecki tak nie daje octem

Zaloguj się aby komentować