Z 10 lat temu kupiłem ich kurtkę przeciwdeszczową, mam ją do tej pory. Tak z 5 lat temu w tej kurtce złapała mnie taka ku⁎⁎⁎⁎ko wielka, górska ulewa, miałem telefon schowany w wewnętrznej kieszeni. Telefon wyszedł z tego bez szwanku, ogólnie jak ściągnąłem po wszystkim te kurtkę, to byłem pod spodem lekko mokry od potu ale na pewno nie od deszczu, nie przepuściła ani kropli. Drzewiej to mieli naprawdę dobrą jakość. Teraz to gówno
Kilka rzeczy kupiłem kiedyś, całkiem spoko.
Ale zamiast trzymać jakość i wcale nie najniższą cenę to im odjebało.
I tak właśnie jeden Janusz się dorobił, a zdechnie może i biedny, a w tym czasie brytyjskie rodziny z biznesami od kilkuset lat nie muszą nic robić, a kolejne pokolenia tylko przejmują dobrze prosperujące biznesy.
Pogratulować krótkowzroczności, prawnuki właścicieli 4F już się cieszą
Zaloguj się aby komentować