
50-letnia arcymistrzyni szachowa oświadczyła, że nie czuje się na siłach, aby podjąć się odpowiedzialności wynikającej z pełnienia urzędu prezydentki Węgier. Kandydaturę zaproponował jej w niedzielę premier Peter Magyar, partia rządząca, Tisza jednogłośnie poparła.
"Uważam za zaszczyt mojego życia, że zostałam zaproszona na stanowisko prezydentki. Jestem za to niezmiernie wdzięczna" - rozpoczęła Polgar swój wpis na Facebooku. Zapewniła, że docenia gest premiera, który "pomimo decydującej siły parlamentarnej swojej partii, poprosił niezależnego, bezpartyjnego kandydata" o objęcie urzędu głowy państwa.
"Jednocześnie nie czuję się na siłach, by wziąć na siebie historyczną odpowiedzialność za zjednoczenie podzielonego narodu, dlatego nie mogę przyjąć tego zaproszenia" - oświadczyła szachistka.
#wiadomosciswiat #wegry #politykazagraniczna