#wedlinydomowe wyjęte z #szynkowar !


Ma się to oko i tego farta xD 630g mięsa to była ilość na napchanie słoika szynkowarowego oraz słoiczka po pasztecie równo z rantem.

Oba słoiki, spiętrowane także na styk weszły do zaplanowanego gara.


Co poza tym?


Szynkowar fajny, dobrze się napełnia, sprężyna dociskowa jest dość miękka, sama pokrywa plastikowa do parzenia dobrze chwyta sprężynę i nie trzeba się siłować z równym założeniem na słoik. Montaż termometru dobry.


Parzenie, od momentu umieszczenia słoików w garnku do wyjęcia na gotowo, zajęło mi jakieś 1,5h.

Od razu po wyjęciu zdemontowałam sprężynę i plastikową pokrywkę. Po zakręceniu na gorąco zwykłą nakrętką słoikową wieczko się wklęsło.


Smak oceni wykwalifikowany degustator po wystudzeniu produktu


#mollgotuje

b023d4fb-19d8-4d37-976a-4cd98c5143e8
e62f65cb-31ad-426b-a3e8-6ee6cc9ed14e

Komentarze (26)

@SUM co Ty masz za wedzarnie, że tak często wędzisz? Nie mam doświadczenia, ale znajomi którzy wędzą to robią z tego wręcz rytuał który musi zajmować 3 dni i muszą się przy tym narobić jak przy kopaniu ziemniaków

@moll żartowałem, jestem dobry. Tylko odpowiedzi innych, mające to potwierdzić miały połechtać moją próżność. Ale jak zwykle można na Was liczyć

Zaloguj się aby komentować