We wczesnych dziewięćdziesiątych chyba każdy dzieciak marzył żeby mieć Magnetyzer M-Tronów, wyspę Piratów, albo Zamek Czarnych Rycerzy... ehh niewielu mogło sobie na takie rarytasy pozwolić. Zazwyczaj były to najmniejsze stateczki kksmiczne, albo jaskinia z duchem i jednym rycerzem ;)

#lego #nostalgia #hejto30plus

e2bef786-e273-4015-9c47-759439f9f80d
eba92f35-9e4d-4350-bc9a-8b3735b85751
8814e022-b5ac-4f16-a28f-6adb4192051e
400b9967-2745-47ac-a4b7-7d7533195a97

Komentarze (15)

@maximilianan też były kozackie. Mam dużo katalogów z dziewięćdziesiątych i wczesnych dwutysięcznych, na pewno gdzieś tam są.

@budo Też go jeszcze gdzieś mam 😁 Fascynująca dla mnie jest ilość dużych zestawów - np. dwa duże zamki plus dwie mniejsze siedziby, albo dwie bazy piratów i port armady

@NatenczasWojski Też go miałem i też mi się podobał. To niesamowite jak 50 klocków plus wyobraźnia dziecka mogły nas przenieść w inny świat

Prosto w uczucia. Nie zlicze godzin spędzonych na oglądaniu i bawieniu się tymi zestawami w wyobraźni. Edit: kurde miałem 6956, dostałem kiedyś na gwiazdkę od dziadka, który się rozwiódł z babcią i trochę chciał kupić moją sympatię.

Byłem szczeniakiem, mało pamiętam, ale do tej pory pamiętam szelest foliówek z klockami i przegródek, bo wtedy pudełka były chyba bardziej podzielone na sekcje. Oczywiście kumpel namówił mnie żeby go rozłożyć i odbudować,ale po rozłożeniu już nam się nie chciało i tyle z tego było...

@Budo ja nawet nie wiedzialem co to za nazwy, poki nie sprawdzilem tagow. We wczesnych 90 to nakurwialem telstarem calymi dniami albo na amidze. Lego jakos malo kto z moich rowiesnikow sie jarał

Zaloguj się aby komentować