Wczoraj myślałem, że zasnę trochę szybciej.


Kładziemy się z różową do spania, jeszcze chwilę rozmawiamy i cisza.

Wszystko wskazuje na to, że można się wygodnie ułożyć i obudzić już kolejnego dnia.


No tak nie do końca. Jakieś pół godziny później (około 2 w nocy) słyszę od niej takie głośne:


  • EJ, A CZYM SIĘ RÓŻNI BOCZEK OD BEKONU?!

¯\_(ツ)_/¯


#gownowpis #takbyloniezmyslam

17057da8-7a85-4b44-ac91-74894fe88402

Komentarze (10)

@szczelamseczasem Tak, chociaż średnio była zadowolona z odpowiedzi. Byłem zirytowany i zaspany, więc odpowiedziałem:


IN THE WORLD ACCORDING TO THE BAD THERE IS A MR BACON AND NOT MR BOCZEK, DOBRANOC.

Mam to samo. Potrafi obudzić mnie zapytaniem, czy śpie xD potem pretensje ze "krzycze na nią" w nocy i w ogole kaze jej spać.


Albo gorzej jak sie na mnie gapi xD

Idziemy spac, po pol h otworze oko na ulamek sekundy, a ona sie gapi xD

@Afterlife ja się wtedy poprostu gapiłem spowrotem, jak przez 25 sekund nie ustawiało to wsadzałem jej rękę w spodnie i w 50% był spokoj a w 50 pozostałych i tak szedłem spać 20 minut później pdk

Zaloguj się aby komentować