Komentarze (35)

@festiwal_otwartego_parasola i jeszcze kurde z podziałem administracyjnym


XD


Siedzisz w oknie i patrzysz jak sąsiad, już w innym województwie zajada się kiełbachą, a Tobie został odgrzewany karp xD


W ogóle to jakby pójść do sąsiada to można, bo na jego terenie można, czy nie można, bo technicznie pochodzisz z terenów z zakazem?

@dzek dyspensa to jest taki fikołek, że od dwóch różnych księży usłyszysz trzy różne wersje :P a co jak np. staniecie idealnie na granicy - pół duszy pójdzie do piekła? XD

@festiwal_otwartego_parasola @cebulaZrosolu albo jechać do cywilizacji czyli do Czech, bo mam tam jeszcze bliżej niż do archidiecezji wrocławskiej xD Tylko wtedy to na gulasz z knedlikami.

@festiwal_otwartego_parasola uffff to dobrze, że w 2 dzień świąt jadę do rodziców w diecezji lubelskiej a w pierwszy w diecezji Warszawskiej bo bym nie mógł się nawpierdalać pasztetowej u tesciow

@jimmy_gonzale


W Kościele katolickim obowiązuje wstrzemięźliwość od spożywania pokarmów mięsnych we wszystkie piątki roku, także w oktawie Narodzenia Pańskiego. Oktawa Narodzenia Pańskiego oraz święto św. Szczepana nie znoszą piątkowej wstrzemięźliwości - wyjątkiem są tylko uroczystości lub dyspensa biskupa.

@festiwal_otwartego_parasola gdzie jest dokładniejszą mapa? Bo jestem na granicy i nie wiem jak daleko będę musiał jechać żeby legalnie zjeść minsko

Swoją drogą mnie bawi, że mamy XXI wiek a jedzenie mięsa kojarzone jest ze świętowaniem, aż biskupi dyspensy udzielają - niczym u jakiś XIX wiecznych chłopów co mięso dwa razy w roku jedli.

@zimne_piwo Jedzenie mięsa to jest tradycja? Wydawało mi się, że w naszej polskiej kulturze w piątek mięsa się nie je. Tak to przynajmniej wymślili lewacy z Kościoła Katolickiego. Tradycja to na przykład indyk w USA na dzień dziękczynienia. U nas co najwyżej ryba w wigilię, nie mamy jednak świątecznych tradycji związanych z jedzeniem mięsa. To po prostu mentalność ukształtowana w okresie PRL gdzie mięso=luksus.

Zaloguj się aby komentować