W zeszłym tygodniu wpadła do nas mama i podpytuje jak u nas ta pompa ciepła, czy działa, czy nie ma problemów, bo już gdzieś tam czytała jakiś artykuł o ludziach, co założyli pompę ciepła i teraz marzną. Martwiła się kobita. U nas stabilne +24, chyba że przygrzeje słońce przez okna, to +26.


Zużycie energii przez pompę ciepła i wentylację zamknęło się w styczniu w 700 kWh (z czego rekuperator 40 kWh i pompa grzałka 40 kWh, pompa grzeje nie tylko dom ale i CWU). Jest to rekordowe zużycie jak na razie, ale też miesiąc jest rekordowo zimny - na wschodzie kraju nadal leży śnieg, który spadł miesiąc temu. Styczen ten jest o prawie 5 stopni zimniejszy, niż średnia dla styczniów z ostatnich 20 lat. Dla porównania, w 2025 i 2023 roku w styczniu poszło ok. 370 kWh.


#pompaciepla #ogrzewanie

8cb94205-7e8f-4cbd-b7b3-d34d2a1102e9
d090b445-a2e9-494c-9a01-703eb3338140

Komentarze (18)

@GazelkaFarelka Zadowolona jesteś z kosztów ogrzewania? Zakładam, że pompa ciepła ma tylko sens w połączeniu z fotowoltaiką i to wchodzi kwestia aktualnych zasad. Trochę o tym czytałem i rzeczywiście kiedyś również będę musiał odejść od gazu pewnie w kierunku pompy ciepła.

@nbzwdsdzbcps Pomijając fakt, że mam fotowoltaikę na starych zasadach i koszty są zerowe - to jakbym miała faktycznie zapłacić, to wychodziło do tej pory rocznie ok. 2000 kWh = 2000 zł (grzanie domu, wentylacji i ciepłej wody).


W starym domu płaciliśmy 2400 zł rocznie za ekogroszek (jak tona była po 800 zł). Dziś to byłoby 3600 zł. Oczywiście inny dom to inne zapotrzebowanie zużycie, ale tak, budowa nowego domu zmniejszyła nam znacząco zapotrzebowanie energetyczne i koszty, o wygodzie nie wspominając.

@nbzwdsdzbcps U mnie: duży dom, podłogówka + wentylacja mechaniczna, dogrzewana część gospodarcza z podwójnym garażem. Wcześniej zużywałem 4,5 - 5 ton ekogroszku, co przy obecnych cenach daje jakieś 7500 zł + prąd do pracy pieca. Obecnie pompa ciepła (tanizna LG) zjada jakieś 5500kwh rocznie. Pewnie ten rok się zamknie bliżej 6000. Przy cenie obecnej prądu daje to 6900 zł + 350 przegląd.

Czyli w zasadzie za te same pieniądze mam spokój z obsługa pieca, syfem z węgla i popiołu + kupę więcej miejsca w domu.

Aha: temperatury w domu 23 stopnie i 24 w łazienkach, garaż na 15. Nie dogrzewam kominkiem ani niczym innym.

W moim otoczeniu jest kilka osób, które przeszły z ekogroszku na pompy. Domy z podłogówką, miksem i z 100% kaloryferami. Nikt nie żałuje, choć ojciec, który ma same grzejniki i dość słabo ocieplony dom, gdyby nie fotowoltaika płaciłby za grzanie trochę więcej niż przy ekogroszku (jakieś 4 tony vs zużycie pompy 6000kwh).

@nbzwdsdzbcps @PlatynowyBazant @JarosG przy gazie to nie będzie aż takiej różnicy cenowej i zero różnicy też w kwestii wygody (bezobsługowość), więc imo zamiana gazu na pompę wydaje mi się nie mieć większego sensu. Oczywiście może się to w ciągu kolejnych lat zmienić, mogą być jeszcze tańsze pompy z lepszym COP, a np. gaz może zdrożeć, a kocioł gazowy będzie i tak do wymiany ze starości na przykład.


Tak jak nam teraz nie opłaca się na przykład magazyn. Musiałyby znacząco wzrosnąć pojemności a cena spaść, żeby opłacało nam się kupować i przerabiać. Tak więc na razie tylko obserwujemy, za parę lat może kupimy.

@GazelkaFarelka wygoda obsługi przy PC w porównaniu do kotła to jest argument który przeważył w moim przypadku. Pv sobie zrobię kiedyś. Rano sprawdziłem ile w styczniu pompa zużyła 1328 kWh, mrozny ten miesiac, ale w polnocnowschodniej Polsce by było sporo więcej.

@GazelkaFarelka Jak masz gaz ziemny w drodze to pewnie, też bym pewnie poszedł w to. Ale jak zakładałem PC 6 lat temu to gaz z butli wychodził w grzaniu chyba 2-3 razy więcej niż groszek i PC, więc wybór był prosty. Nie wiem jak teraz wyglądają ceny propanu, jak spadły to pewnie warto pomyśleć.

@GazelkaFarelka nie tylko na wschodzie leży śnieg, który spadł przed i w święta w grudniu, na południu również cały czas leży.

@GazelkaFarelka Uwielbiam to gadanie "bo jak przyszły mrozy, to pompy ciepła wykręcają kosmiczne ceny". Tak jakbym mając gaz przy tak ostrej zimie nie miał wyższych rachunków...

@Jarasznikos Jeszcze lepsze "Założyłem pompę i teraz mi rachunek za prąd przyszedł tysiąc!". Zupełnie jakby węgiel, który wcześniej kupowali za 3000 zł na zimę był za darmo. 3000 zł wydać na węgiel - no wiadomo, trzeba grzać, kosztuje. 3000 zł wydać na prąd? Łolaboga, pójdę z torbami.

@Jarasznikos tu jest jak z opiniami w google, jak ktoś jest zadowolony, nic mu nie przeszkadza to siedzi cicho i zajmuje się swoimi sprawami. Człowiek, który ma źle dobraną pompę do swojego domu, źle zaizolowany dom, źle zamontowaną pompę i np. grzałki przy takich mrozach chodzą mu non stop, pompa jest obrośnięta lodem i odbiór ciepła jest mocno zaburzony to będzie narzekał. Dodaj do tego dziennikarzynę, który nie ma o czym pisać i mamy koktail "ludzie wydali miliony i siedzo w zimnie"

U nas stabilne +24, chyba że przygrzeje słońce przez okna, to +26.

O ja pi⁎⁎⁎⁎le, przysięgam, nie musiałoby wychodzić słońce żebym niechybnie zdechł

@stapry Jakby ludzie, którzy mają pompę ciepła, nie pisali w necie że jest spoko, to bym pewnie jej nie miała, bo bym się bała że to jakieś urządzenie które nie będzie działało w naszym klimacie i pewnie bym dziś latała z workami z pelletem. Myślę, że warto przedstawiać realne opinie zadowolonych użytkowników, a nie tylko jeżące włos na głowie i straszące ciemny lud historie o staruszkach, którzy wydali wszelkie oszczędności a teraz marzną w zimie.


Jest to technologia, która po prostu działa, daje radę nawet w ciężkich warunkach.

Zaloguj się aby komentować