w Warszawie do okna życia oddano 6 (TAK SZEŚCIO)- latke.
Chłop idzie do pierdla niedługo (był poszukiwany), brak pieniędzy, chcą z matką dziecka wyjechać do Holandii
Dziecka nie chcą odebrać.
Najcięższe przekleństwa cisną mi się na język.
w Warszawie do okna życia oddano 6 (TAK SZEŚCIO)- latke.
Chłop idzie do pierdla niedługo (był poszukiwany), brak pieniędzy, chcą z matką dziecka wyjechać do Holandii
Dziecka nie chcą odebrać.
Najcięższe przekleństwa cisną mi się na język.
@Kredafreda mam prawie szesciolatka. Nie wyobrażam sobie jak źle psychicznie musi się czuć to dziecko. W tym wieku jest już bardzo mocno rozwinięty mechanizm przywiązania i ona nie zapomni tego nigdy.
Kurde, mój młody potrafił mi powiedzieć, że ostatnio jak był na kilka dni u babci, to nie zadzwoniłem do niego w jeden dzień pogadać i dlaczego zapomniałem.
@zostanieszzasymilowany nie rozumiem z czym tutaj dyskutujesz. Jeszcze parę lat temu szesciolatki szły do szkoły. Ja osobiście pamiętam cała masę rzeczy z pierwszej klasy.
A tutaj masz na 8 stronie słowo od spwcialistow https://unicef.pl/content/download/54429/file/UNICEF%20Polska%20-%20Dziecko%20pod%20wp%C5%82ywem%20traumy%20-%20poradnik%20dla%20nauczyciela.pdf
Zaloguj się aby komentować