w Warszawie do okna życia oddano 6 (TAK SZEŚCIO)- latke.


Chłop idzie do pierdla niedługo (był poszukiwany), brak pieniędzy, chcą z matką dziecka wyjechać do Holandii


Dziecka nie chcą odebrać.


Najcięższe przekleństwa cisną mi się na język.

Komentarze (18)

@Kredafreda lepiej tak niż matka co zagłodziła córkę lub 19letnia Julka co tłukła 2latka. Trzymanie dzieci na siłę u chujowych starych nie jest rozwiązaniem. A to, że nie powinni się rozmnażać to inna kwestia.

@Kredafreda mam prawie szesciolatka. Nie wyobrażam sobie jak źle psychicznie musi się czuć to dziecko. W tym wieku jest już bardzo mocno rozwinięty mechanizm przywiązania i ona nie zapomni tego nigdy.


Kurde, mój młody potrafił mi powiedzieć, że ostatnio jak był na kilka dni u babci, to nie zadzwoniłem do niego w jeden dzień pogadać i dlaczego zapomniałem.

@zostanieszzasymilowany ja pamiętam pojedyncze losowe rzeczy i bardzo dużo takich, które były dużym ładunkiem emocjonalnym. Pamiętam bardzo dobrze śmierć prababci i kilka dni w około tego wydarzenia, a miałem tylko 3 lata.

@Amhon A co zmienia twój wpis? Nie jestem psychiatrą dziecięcym, ale opierając się na naszych doświadczeniach, mogę stwierdzić, że nie wszystkie dzieci zapamiętują w ten sam sposób.

@Amhon Więc napisała dokładnie to, o czym ja wspomniałem, ale na trzydziestu stronach. Nie potrzebowałem tego, jednak doceniam, że podjąłeś wysiłek przeanalizowania tego interesującego dzieła.

Zaloguj się aby komentować