W V liście Seneka chwali dążenia Lucyliusza do stania się lepszym człowiekiem, ale też przestrzega aby nie popadać w skrajność i nie obnosić się z nią. Chodzi o epatowanie odrzucenia przywiązania do rzeczy materialnych i dbałości o wygląd. Nie musimy szukać rozgłosu.


To, że odrzucamy przywiązanie do rzeczy zewnętrznych, jak majątek czy wygląd, nie powinno oznaczać, że mamy wszystkim dookoła o tym mówić czy chodzić ubrani jak żebracy.


Trzeba być skromnym ale też schludnym. Nie należy zewnętrznie odstawać ponad miarę od reszty społeczeństwa, gdyż wtedy dajemy zły przykład i zniechęcamy innych ludzi do filozofii.


Osobiście w liście dostrzegam przestrogę przed tym co czynił filozof cynicki Diogenes z Synopy. Wg przekazów miał mieszkać w beczce (czy też pithosie, takie naczynie gliniane do magazynowania żywności), pić wodę dłońmi (wyrzucił kubek/miseczkę gdy ujrzał dziecko pijące za pomocą dłoni, więc stwierdził, że naczynie jest mu niepotrzebne). Etc.


W stoicyzmie chodzi (m.in.) nie o wyzbywanie się rzeczy materialnych, lecz o brak przywiązania do nich. Bo czyż dzisiaj też nie jest tak, że przywiązanie do dużego majątku to i duże zmartwienia?

Może Klaus Schwab ma rację mówiąc, że "nie będziesz posiadał niczego i będziesz szczęśliwy"


Na zakończenie Seneka przywołuje myśl, iż niskie wymagania/potrzeby chronią nas zawczasu przed utrapieniami/zamartwianiem się. Przywiązanie do rzeczy odbiera nam radość cieszenia się chwilą teraźniejsza, bo tracimy czas na zamartwianie się tym co może dopiero nadejść w kwestii naszego posiadania...


Tekst mój, bez korekty. ¯\_(ツ)_/¯


Fajną czapeczkę ma ten jeden Rzymianin... Czyżby podróżnik w czasie?


#stoicyzm

d68e78dc-0e28-4152-95af-754d8c439489

Komentarze (8)

Aż mi się przypomniał mój ulubiony wiersz Stanisława Barańczaka:


Jeżeli porcelana, to wyłącznie taka,

której nie żal pod butem tragarza lub gąsienicą czołgu;

jeżeli fotel, to niezbyt wygodny, tak aby

nie było przykro podnieść się i odejść;

jeżeli odzież, to tyle, ile można unieść w walizce,

jeżeli książki, to te, które można unieść w pamięci,

jeżeli plany, to takie, by można o nich zapomnieć,

kiedy nadejdzie czas następnej przeprowadzki

na inną ulicę, kontynent, etap dziejowy

lub świat:


kto ci powiedział, że wolno ci się przyzwyczajać?

kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?

czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy

w świecie

czuł się jak u siebie w domu?

@splash545 Mi powiedział siwy staruszek który byłby prorokiem, ale nie jest prorokiem bo ma inne zajęcie (▀̿Ĺ̯▀̿ ̿)

Zaloguj się aby komentować