W Suwałkach ze szpitala spadła część elewacji
#memy #humorobrazkowy #polskalokalna #heheszki

W Suwałkach ze szpitala spadła część elewacji
#memy #humorobrazkowy #polskalokalna #heheszki

@zjadacz_cebuli Piekna manipulacja...
https://www.money.pl/gospodarka/oferowali-100-tys-zl-miesiecznie-szpital-nie-mogl-znalezc-lekarza-miesiacami-7223188368194080a.html
Szpital nie mogl znalezc miesiacami - "miesiacami" czyli cale 4 miesiace. "nie mog znalezc" znaczy ze zglaszali sie chetni a on dalej szukal. Dziennikarz manipuluje naglowkiem a Ty przedstawiasz to jako fakty potwierdzajace teze. Do tego:
Na SOR - czyli najgorszy rodzaj roboty.
W Bielsku-Bialej - kazdy marzy o tym zeby sie tam przeniesc xD
@Fishery * większość szpitali podała „Gazecie Wyborczej” wysokość stawek za godzinę pracy lekarza na kontrakcie. Dane dla poszczególnych szpitali, jednak bez wiedzy o liczbie przepracowanych godzin trudno podać przybliżoną wysokość kontraktu dla lekarza w danym szpitalu.
Czy widzisz już lukę w rozumowaniu czy pokazać palcem?
@Fishery Generalizujesz ze "lekarze w powiatowym zarabiaja" a Ty mi tu wyjezdzasz z lista jakich pojedynczych najlepiej zarabiajacych lekarzy? To ma byc dowod na to ze w Polsce lekarze w powiatowym tyle zarabiaja czy ze takie jest maksimum? Juz w ogole abstrahujac od tego ile "zwyklych" etatow musieli wyrobic zeby osiagnac takie zarobki...
Rownie dobrze moglbym powiedziec ze Polscy detektywi zarabiaja po kilkaset tysiecy miesiecznie - a jako dowod takich rewelacji przedstawil deklarcje agenta Rutkowskiego xD
Masz ty resztki jakiegokolwiek rigczu?
@Fishery Co Ty pierdolisz?
Podaj dowody mowiace ze tyle zarabiaja - nie jeden, nie dwoch lekarzy - tylko ze srednio tyle zarabiaja. Mowisz o wszystkich to podaj mi dane mowiace ze wszyscy albo srednio lekarze tyle zarabiaja.
To co podales to jakies gowno, ktore w ogole nie potwierdza Twojej tezy, ktora mowi:
Polskim systemie zdrowotnym lekarz powiatowy zarabia 3x tyle co profesor w Berlinie
Nie pisales ze Lekarz potrafi tyle zarobic albo ze jest takich kilku lekarzy. Napisales ze lekarz powiatowy zarabia - czyli piszesz generalnie o lekarzach powiatowych. Znasz jezyk polski na tyle zeby zrozumiec co piszesz?
Profesor w Berlinie zarabia okolo 5-6K euro. To jest jakies 20K PLN miesiecznie (zanizajac, zebys mial latwiej). Twierdzisz ze lakarz w powiatowym zarabia 3x tyle czyli 60K PLN. Stawiasz takie odwazne tezy to je czyms poprzyj.
Inaczej przyjmiemy ze pierdolisz glupoty bez pokrycia
@Mikel Piekne fikolki, naprawdę doceniam. Nie wiem skąd ta obrona (pamiętajmy też że nie ma dowodów że akwarelista wiedział) ale szanuję. Dawać się r⁎⁎⁎ać bez mydła i jeszcze bronić ruchającego to wyższy poziom. Chyba że sam jesteś ruchającym, wtedy to nie xD. Mi jest obojętne ile zarabia w Polsce lekarz. Jak dla mnie może zarabiać bańkę lub 5 miesięcznie, w końcu to wy a nie ja finansujecie ich pensje.
@tomasz-frankowski @Mikel nie żebym hejtowal lekarzy ale przy coraz bardziej zadłużonej służbie zdrowia poziom srednich zarobków jest absurdalny w stosunku do budżetu jaki wydajemy na NFZ https://businessinsider.com.pl/praca/lekarze-w-polsce-wyprzedzili-europe-zarobki-kontra-srednia-krajowa/2ccmnml
Dodatkowo, izba lekarska i jej przedstawiciele wypowiada się negatywnie na uwolnienie specjalizacji które pozwolily by z czaem od betonować żarobki.
Juz nawet nie mówiąc o tym że ru⁎⁎⁎ją nas tym że umawiasz sie prywatnie do lekarza a on ci każe przyjść do swojego szpitala robić badania poza kolejką a dla ludzie ktorzy się zapisują są kolejki na rok dwa, czyli robią nas w c⁎⁎ja. Byłem sie zapisać na operację przegrody to termin na 3 lata, prywatnie w tygodniu do ogarnięcia przez tego samego lekarza w tym samym szpitalu.
I spoko, sam znam dużo lekarzy i za⁎⁎⁎⁎ście ogarnięci ludzie ale sami mówią że żeby robić specke to beton gdzie tylko banany sie dostają na miejaca.
@Czokowoko Ja nigdzie nie twierdzilem ze Polska sluzba zdrowia nie zawiera absurdow - ale nie takie jakie probowano przedstawic powyzej ze lekarze generalnie zarabiaja po 60K w miescie powiatowym.
Pomyslow na odciazanie sluzby zdrowia jest duzo - np. przejecia czesci zadan lekarzy przez pielegniarki. Beton jednak lubi status quo.
Umawianie prywatne vs NFZ tez doczekalo sie pewnego demonizowania, mijajac sie z geneza problemu - jakim sa limity na kontraktach. Na Twoim przykladzie, szpital dostaje jakis roczny limit operacji przegrody, wiec probuje tak rozlozyc ten limit w czasie zeby moc swiadczyc te usluge przez caly czas a nie raz w roku. Z ich szacunkow wychodzi ze przy obecnym limicie i przy obecnej ilosci osob oczekujacych Ty sie kwalifikujesz na operacje za 3 lata. Moze i jakby sala operacyjna dzialala 24/7 to mialbys termin na za tydzien - tylko tak sie nie dzieje bo NFZ nie ma tyle siana zeby za to placic. Ostatecznie przez wiekszosc czasu sprzet stoi i sie kurzy.
Teraz, przychodzi taki lekarz i podpisuje ze szpitalem umowe ze on wykorzysta ten stojacy sprzet za iles pieniedzy. Szpital sie cieszy bo sprzet nie stoi, tylko zarabia na siebie. Lekarz nie ma tak dlugiej listy oczekujacych wiec jezeli wpadnie jakis nowy pacjent to jest go w stanie wcisnac w harmonogram, kiedy ten sprzet stoi odlogiem.
Czemu wiec winisz lekarza ze ten korzysta prywatnie ze sprzetu ktory i tak by stal i sie kurzyl? Czy taki lekarz, umawiajac Cie na badania "poza kolejka" robi to na NFZ czy jednak prywatnie? Bo jak wciska Cie na badania na NFZ poza kolejka to robi to nielegalnie - tylko ze to nie jest pewnie ten przypadek. To co rozumiesz "poza kolejka" jest de facto "kiedy szpital ma wolne przebiegi" - a to ze ma wolne przebiegi wynika wlasnie z tych limitow.
Fakt niezrozumienia tego mechanizmu w polskim spoleczenstwie, powoduje frustracje - tylko na kogo sie tu frustrowac? Na lekarzy? Na NFZ ze ma ograniczony budzet i musi wprowadzac limity? Moja odpowiedz brzmi - ten kto jest pod reka - a to jednak z lekarzem pacjenci maja kontakt i to ich obwinia sie za mechanike tego systemu. To jak go usprawnic to juz inna para kaloszy ale nigdy go nie usprawnimy jezel w spoleczenstwie bedzie bledne pojecie jak ten system w ogole dziala.
@Mikel
Umawianie prywatne vs NFZ tez doczekalo sie pewnego demonizowania, mijajac sie z geneza problemu - jakim sa limity na kontraktach. Na Twoim przykladzie, szpital dostaje jakis roczny limit operacji przegrody, wiec probuje tak rozlozyc ten limit w czasie zeby moc swiadczyc te usluge przez caly czas a nie raz w roku. Z ich szacunkow wychodzi ze przy obecnym limicie i przy obecnej ilosci osob oczekujacych Ty sie kwalifikujesz na operacje za 3 lata. Moze i jakby sala operacyjna dzialala 24/7 to mialbys termin na za tydzien - tylko tak sie nie dzieje bo NFZ nie ma tyle siana zeby za to placic. Ostatecznie przez wiekszosc czasu sprzet stoi i sie kurzy.
Zgadzam że nie ma siana ale to jest tajemnica poliszynela.
Umawianie prywatne vs NFZ tez doczekalo sie pewnego demonizowania, mijajac sie z geneza problemu - jakim sa limity na kontraktach. Na Twoim przykladzie, szpital dostaje jakis roczny limit operacji przegrody, wiec probuje tak rozlozyc ten limit w czasie zeby moc swiadczyc te usluge przez caly czas a nie raz w roku. Z ich szacunkow wychodzi ze przy obecnym limicie i przy obecnej ilosci osob oczekujacych Ty sie kwalifikujesz na operacje za 3 lata. Moze i jakby sala operacyjna dzialala 24/7 to mialbys termin na za tydzien - tylko tak sie nie dzieje bo NFZ nie ma tyle siana zeby za to placic. Ostatecznie przez wiekszosc czasu sprzet stoi i sie kurzy.
Mi tutaj nawet nie chodzi o to że ja muszę czekać bo nie od dziś wiadomo jak wyglądają terminy na NFZ. Chodzi mi o to że ten sam lekarz prywatnie przyjmuje na badania na NFZ w tym szpitalu, priorytetowo. To tylko moje doświadczenie ale chodziłem do wielu lekarzy prywatnie w celu diagnozy i bardzo często padały "To takie badania bym Panu zrobił, to Pan przyjdzie do szpitala powie Pan Pani Halinie że od Dr tego i zaraz zrobimy" a to były badania na cały dzień full lux complex xd
Ja nie frustruję się na lekarzy ogólnie. Frustruję się na lekarzy którzy chcą betonować swoimi działaniami rynek specjalistów drenując przy tym naszą kasę. Może faktycznie to tak nie wybrzmiało jak miałem w głowie.
Lekarze to grupa zawodowa jak każda inna i wszędzie się znajdą takie ananansy, w jednej więcej w drugiej mniej ale w każdej należy pokazywać patologię.
Zaloguj się aby komentować