W sumie nie wiem, czy wolno, ale co tam.


Di proposta jest sobie tam, to ja wobec tego wrzucam #diriposta w którejś tam edycji #nasonety #zafirewallem


O niezmiernych rozkoszach wczesnego przebudzenia


Chciałbym tak zerwać się przedwczesnym rańcem

Zostawić z tyłu zbarłożone łoże

Cieszyć się słońcem wschodzącym w tej porze

W porannej wilgoci odurzyć tańcem


Zbudzić gołębie, te małe obsrańce

Niech wstają i trwają w męki stuporze

Niech patrzą jak w ranek cały się włożę

W blasku przedświtu jak w złotej firance


Niech promień słońca jak strzała Parysa

W piętę noc trafi i błyszczy z zachwytu

Gdy w zmroku utkwi słoneczna rysa


Do kolejnego tak biegałbym świtu,

Lecz czuję jak łóżko w siebie mnie wsysa

C⁎⁎j, wracam w spanko. Za wcześnie. Do kitu.

Statyczny_Stefek userbar

Komentarze (19)

Zaloguj się aby komentować