W ramach nostalgii i porządków na strychu znalazłem swoją ulubioną książeczkę z bajkami.


Za dzieciaka uwielbiałem ją, jest w fatalnym stanie bo jest pomazana, pokolorowana etc. Natomiast treść i obrazki są świetne.

Znalazłem na olx wersję w dobrym stanie (picrel) i kupię dla swojego potomka.


#wspomnienia #nostalgia #ksiazki

0788074d-dce8-46f5-a503-9feca7a176c6

Komentarze (10)

@smierdakow o czym? xD chłopie to że mamy modę na rusofobię nie znaczy że w każdej książce były tematy polityczne są skany w necie popatrz sobie.

Ja mam zwyczajnie do tego sentyment bo wychowałem się na tych czytankach.

@Odwrocuawiacz weź mu lepiej kup jakiś kąkuter, bo inaczej nigdy nie pochłonie go wirtualny świat i nie będzie miał jak uciec przed rzeczywistością.

@rakokuc na kompa przyjdzie czas, a i owszem że kupię bo ja też miałem kupiony jako jedna z pierwszych osób na osiedlu, tak samo było z internetem i uważam, że pomogło mi to bardzo.

Nauczyłem się tworzyć strony html i php i edytować cms przez co w bardzo wczesnym wieku zarabiałem kasę, były miesiące, że miałem niewiele mniej kasy od ojca wypłaty siedząc i słuchając sobie muzyki z przerywnikami na football managera czy wyjście na kosza czy piłkę.

Potem ewoluowałem trochę w stronę grafiki i jakoś tak to się kręciło, inni chodzili na wagary a ja sobie dłubałem, już miałem stałe zlecenia na opiekę nad stronami i przez livenet postawiłem kilka serwerów do gier (głównie cs 1.6) sprzedawałem je ze swoim zarobkiem tym samym napędzając im sprzedaż i przypadkiem odkrywając patent na niskie pingi by publiczne serwery wyświetlały się wyżej na liście.

Potem trochę to olałem bo żyło i działało samo i zacząłem pracę na etat bo zacząłem trochę inne życie no i nie ukrywam, że lubiłem się fajnie pobawić, a że miałem zdrowie, ochotę i kasę to jeszcze przed osiemnastką zaliczyłem fajne imprezki i zaznałem studenckiego życia (zwłaszcza ze studentkami xD) bez bycia studentem.

Reasumując kąkuter sprawił że jestem tu gdzie jestem i że mam to co mam choć nigdy stricte w it nie pracowałem.

@Odwrocuawiacz 

Świetny pomysł, ja tak wspominałem bajkę o jeżu co mieszkał pod jeżyną, u rodziców miałem ją w bardzo złym stanie ale narzeczona poszukała i zakupiła z antykwariatu z pieczątka biblioteki w środku xd (w bonusie książka o kotku co szuka mamy i piesek pomaga) byłem szczerze wzruszony a teraz to czytam młodemu i czytałem nawet do brzucha, młody albo bajkę pokocha albo znienawidzi

Zaloguj się aby komentować