@voy.Wu ja zacząłem słuchać pod koniec kwietnia bo kolega mi powiedział, że wyszedł nowy album i jest bardzo długi bo ma 31 utworów z czego jeden ma mniej niż 4 minuty a w " family guy " odcinku sprzed 10 lat było, że ona spotyka się z chłopakami, żeby ich rzucić a potem śpiewać o tym jacy oni są źli, ale w sumie jest spoko bo jest w stanie poświęcić karierę dla chłopa.
I tak sobie puściłem idąc na siłownię czy coś i się zakochałem od razu, aż kupiłem płytkę.
Z tym produktem też mam problem bo wiadomym jest, że wszystko jej żydzi piszą, ma speców od marketingu PR a ona tylko tańczy jak zagrają. Mój kolega próbował mnie przekonać, że tak nie jest niby ona sama wszystko robi, na tym polega bycie artystą że są jego spostrzeżenia bo znał jej fankę i poznał całą historię Taylor, ale ja mam tak ugruntowane przekonania,że się nie dam. Też tego się w szkole nauczyłem na marketnigu, że tam wszystko jest dokładnie sprawdzone badaniami, dobrane tak byśmy kupili produkt i no ostatni album jest pode mnie zrobiony dałem się. Gdyby wyglądała inaczej to bym nie zwariował, ale niestety ona jest w moim typie.
teledysków za bardzo nie lubię oglądać chociaż puszczam muzykę z YT bo nie mam abonamentu, ale no czy to reklama czy nie nie widziałem. Jedynie w "Wildest dreams" wygląda okropnie bo ma czarne włosy a w innych jest idealna.