Dyskusja użytkownika razALgul
W poniedziałek, rozpoczynam wyjazd nad morze.
Och, jak mi ta pogoda pasuję. Mało ludzi, miejscowość z jeziorem oddalonym od morza, w takiej samej odległości, jak od punktu, gdzie nocuję. I jeszcze u psiaka wyskoczyła ruja... Niby źle, a jednak trochę dobrze.
Lubię urlopy pełne wyzwań
