Dyskusja użytkownika smierdakow
W poniedziałek Elżbietę Witek ma zastąpić Szymon Hołownia, a w połowie kadencji w 2025 roku w fotelu marszałka powinniśmy zobaczyć Włodzimierza Czarzastego
#polityka

W poniedziałek Elżbietę Witek ma zastąpić Szymon Hołownia, a w połowie kadencji w 2025 roku w fotelu marszałka powinniśmy zobaczyć Włodzimierza Czarzastego
#polityka

@ZygoteNeverborn
Marszałek ma ograniczoną aktywność.
A kto nie ma? Poza premierem, no bo trzech premierów raczej nie będzie. Ministrowie? Tych też jest sporo i tutaj faktycznie długość ławki można sprawdzać. Ale ministrami czego chciałbyś zrobić Hołownię i Czarzastego? Ministrami dialogu i porozumienia?
weź taką Witek
Błagam, nie podawaj Witek za wzór marszałka xD Marszałek wybiera np. co wchodzi pod głosowanie, a co zostaje w zamrażarce, więc moim zdaniem jest to conajmniej zajebiście istotne.
Chyba jak ławka jest krótka to właśnie trzeba tam wrzucić figuranta, a jak nie jest to można dać też kogoś z tej właśnie ławki.
Ale ministrami czego chciałbyś zrobić Hołownię i Czarzastego? Ministrami dialogu i porozumienia?
@wombatDaiquiri W sumie to masz rację. Do niczego poza szczerzeniem zębów się nie nadają. Szczególnie Hołownia.
Marszałek wybiera np. co wchodzi pod głosowanie, a co zostaje w zamrażarce, więc moim zdaniem jest to conajmniej zajebiście istotne.
Ale w sytuacji takiej koalicji nie może tym za bardzo szermować, żeby kogoś nie wkurwić.
Chyba jak ławka jest krótka to właśnie trzeba tam wrzucić figuranta, a jak nie jest to można dać też kogoś z tej właśnie ławki.
Instytucja Marszałka jest przereklamowana. No chyba że zbyt wielu decyzyjnych wsiądzie do niewłaściwego, jednego samolotu. Komorowski też był drugim garniturem. Dlatego był Marszałkiem i prezydentem. Duda zresztą też nie był z tych najważniejszych. Marszałek, prezydent - fucha dla ludzi ambitnych, ale o zbyt małych możliwościach.
Zaloguj się aby komentować